0 C
Wrocław
Prezydent Duda: „Jestem przekonany, że warszawiacy nie mają żadnego żalu do swoich...

Prezydent Duda: „Jestem przekonany, że warszawiacy nie mają żadnego żalu do swoich Powstańców za to, co stało się 1944 roku”

and_37.jpg

Przed pomnikiem „Polegli Niepokonani” na Cmentarzu Powstańców Warszawy, gdzie znajdują się szczątki i prochy ponad 100 tys. cywilów i żołnierzy, rozpoczęły się uroczystości z okazji 72. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego.

W uroczystościach biorą udział m.in. prezydent Andrzej Duda, przedstawiciele najwyższych władz państwowych i samorządowych oraz władz stolicy.

To bardzo przejmujące miejsce. Jesteśmy tu, na tym cmentarzu, gdzie zgromadzono popioły Warszawy. Powstańcy, słyszałem to sam dwa dni temu, przepraszają warszawiaków za cierpienie. To niezwykły gest, świadczący o wielkiej empatii tych pięknych ludzi – wtedy młodych, dziś już w jesieni życia, o wspaniałej empatii, bo oni cały czas pamiętają o tym wielkim cierpieniu miasta i jego mieszkańców. Ale jestem przekonany, że warszawiacy nie mają żadnego żalu do swoich Powstańców za to, co stało się w sierpniu, wrześniu i październiku 1944 roku, 72 lata temu

— powiedział prezydent.

Nie mają żalu po pierwsze dlatego, że wiedzą, dlaczego młodzi ludzie, młoda Warszawa poszła do Powstania. Poszła do Powstania, bo chciała wolności, bo miała dosyć strachu, chciała znowu pięknej wolnej Polski, bezpiecznej Polski, ich Polski, Polski, która była niszczona wtedy prawie 5 lat przez Niemców, przez hitlerowców. Polski, w której mordowano polskich obywateli, która była okupowana. Polski, naszej ziemi, na której Niemcy realizowali przemysł zagłady – mordując i naszych współobywateli i obywateli innych państw.

— mówił Duda.

Codzienne łapanki, codzienne rozstrzelania, strach – przecież każdy mógł zostać zatrzymany, rozstrzelany każdy mógł wylądować na Pawiaku, być torturowany, trafić do obozu zagłady lub na roboty do Niemiec. Młodzi mieli tego dość, postanowili stanąć praktycznie bez broni i walczyć bez broni licząc na to, że uda się wyzwolić Warszawę, a wtedy przyjdzie Armia Czerwona i jakoś to będzie. Przecież na to tak naprawdę liczyli

— przypomniał prezydent.

Czy robili to tylko dla siebie? Przecież nie, robili to dla Polski, dla swoich sąsiadów, dla ludzi, którzy mieszkali na tej samej ulicy,. Po to była ta cała walka. (…) Większość mieszkańców Warszawy, którzy zostali zamordowani, zginęła nie w walce, nie podczas walk, nie na skutek tego, że powstańcy walczyli, ale zginęła dlatego, że Niemcy wyparłszy powstańców w systematyczny, zimny sposób mordowali ludzi kamienica, po kamienicy. To było absolutne bestialstwo. Takie, jakiego wcześniej w historii nikt nie robił. Dopiero Niemcy realizowali je w obozach koncentracyjnych i w Warszawie. Czy ktoś spodziewał się tego, że będą mordowali ulica po ulicy? Myślę, że nie. Myślę, że nawet powstańcy, którzy żyli w okupacji (…) tego się nie spodziewali, a jednak Niemcy to zrobili. I to jest właśnie historyczna prawda. (…) Cywilna ludność została wymordowana, a nie zginęła w czasie walk

— zaznaczyła głowa państwa.

Warszawa została, owszem, zniszczona, ale walki nie zniszczyły jej tak jak proces zagłady miasta realizowany metodycznie przez Niemców już po Powstaniu. (…) Warszawiacy potrafili odbudować swoja stolicę. Niektórzy mówią, że nie jest tak piękna jak przed wojną, gdy była nazywana Paryżem tej części Europy, ale jest dumną i tętniącą życiem stolicą Polski i mówię to dzisiaj z podniesioną głowa jako prezydent RP, ale mówię to warszawiakom jako ten, który większość swojego życia spędził w Krakowie. Warszawa jest pięknym miastem,z którego państwo możecie być dzisiaj dumni. Chylę dziś czoła przed wszystkimi, którzy oddali życie – czy to w walce jak powstańcy czy to przez to, że zostali zamordowani – zostali zamordowani, bo byli stąd. Zostali zamordowani,. Bo byli Polakami. Zostali zamordowani, bo byli warszawiakami. To dlatego ich zabito i tu, na tym cmentarzy, są ich groby., Ponad 100 tys. Ponad 100 tys. ludzi jest pochowanych tylko tutaj, na samej Woli zebrano ponad 12 ton popiołów z ulic dzielnicy. To jest ofiara, jaką zapłaciła Warszawa za pragnienie wolności, za bunt przeciwko okupantowi. Straszliwa ofiara, ale mimo tej ofiary – ja głęboko wierzę, że Warszawa nie ma pretensji do swoich powstańców, że nie muszą oni Warszawy przepraszać, bo oni robili to dla Warszawy, krwawili się dla Polski. Dla tych, którzy ucierpieli, dla swoich sąsiadów, dla swoich rodzin, dla ludzi z innych dzielnic, żeby była wolność. Cierpieli także i po wojnie, bo byli prześladowani. Władzom nie pasowało, by Powstanie Warszawskie, ten wielki pokaz siły i patriotyzmu, było otaczane kultem. (…) Ten cmentarz zarastał, nie dbano o niego, dziś jest piękny, tak jak piękne jest Muzeum Powstania Warszawskiego, tak jak piękne są mogiły powstańców na Powązkach Wojskowych. (…) Powstańcy byli patriotami i pamiętali o wielkim micie niepodległości, za którą walczyli ich ojcowie. (…) Chcieli ją odzyskać dla wszystkich – dla warszawiaków i dla każdego innego skrawka Polski. Nigdy Polska nie zapomni o swoich bohaterach, o wspaniałych powstańcach, o mieszkańcach Warszawy, którzy oddali życie za pragnienie wolności i za swoje miasto

— mówił Andrzej Duda.

To wielki obowiązek – mój i każdego kolejnego prezydenta, by zawsze głośno o tym mówić, czym było Powstanie Warszawskie, bo tak jak mówiłem ostatnio – to dzięki powstańcom możliwe było odzyskanie wolności w ‘89 roku,b o oni ten mit w sobie przenieśli, oni przekazali go następnym pokoleniom i oni są przez najmłodsze pokolenia czczeni. (…) Dziękuję powstańcom, że nie zapominają o zwykłych mieszkańcach miasta. To pokazuje niezwykła empatię bohaterów. Polska jest dumna z Warszawy, z warszawiaków,z ich niezłomnej postawy. Cześć i chwała bohaterom! Wieczna pamięć poległym i pomordowanym

— zakończył prezydent.

Przy pomniku płoną dziesiątki białych i czerwonych zniczy, wystawiono wartę honorową. Jest też wojskowa kompania reprezentacyjna i poczty sztandarowe. Powstańcy przyszli z rodzinami, są też harcerze.

W trakcie uroczystości odmówiona zostanie modlitwa ekumeniczna, odczytany apel pamięci, złożone zostaną wieńce przy pomniku.

Na wolskim Cmentarzu Powstańców Warszawy spoczywają szczątki i prochy ponad 104 tys. głównie cywilnych, ale również wojskowych ofiar powstania, w dużej mierze bezimiennych, w tym wiele ofiar rzezi Woli w pierwszych dniach sierpnia 1944 r. Przez lata nekropolia nie była rewitalizowana. W ostatnich latach prowadzono kapitalny remont.

Cmentarz został założony w 1945 r. Był drugą nekropolią obok Powązek, gdzie po wojnie grzebano ekshumowane szczątki mieszkańców Warszawy. Szczątki spoczęły w 177 zbiorowych mogiłach. W 1973 r. odsłonięto na cmentarzu pomnik „Polegli – Niepokonani” projektu Gustawa Zemły.

Każdy kącik tego miejsca jest krwią okupiony. Dlatego co roku właśnie tutaj przychodzę

— powiedziała PAP pani Maria, która uczestniczy w uroczystości. Dodała, że ważne jest to, by w pamięci obecnych mieszkańców Warszawy i Woli pozostało to, co się wtedy wydarzyło.

Tu tak naprawdę wszędzie są mogiły, w każdym miejscu, na każdym podwórku

— podkreśliła.

Powstanie warszawskie było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. 1 sierpnia 1944 r. do walki w stolicy przystąpiło ok. 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych.

Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono z miasta, które po powstaniu zostało niemal całkowicie spalone i zburzone.

źródło: wpolityce.pl

fot: wpolityce

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ