Franciszek o gender i uchodźcach. To nie spodobałoby się „Wyborczej”

Franciszek3.jpg

Służba prasowa Watykanu opublikowała przebieg rozmowy papieża Franciszka z polskimi biskupami w Krakowie. Dokładny zapis pytań i odpowiedzi (w języku włoskim i polskim) przeczy tezom liberalnych mediów, jakoby istniała różnica zdań między Ojcem Świętym a duchowieństwem z Polski. A odpowiedzi Franciszka na temat gender i uchodźców są całkowicie sprzeczne ze stanowiskiem postępowców.

Opublikowany zapis rozmów dotyczy spotkania papieża z polskimi hierarchami, jakie odbyło się 27 lipca 2016 r. w Krakowie podczas Światowych Dni Młodzieży. Stenogram zatytułowany jest „Dialogo del Santo Padre con i Vescovi della Polonia”, czyli „Dialog Ojca Świętego z biskupami Polski”.

W rozmowie poruszonych jest wiele kwestii – od dechrystianizacji współczesnego świata przez zagadnienie miłosierdzia po model wspólnoty parafialnej. Ale papież Franciszek mówi też o ideologii gender – i to jak! Nazywa ją „prawdziwą kolonizacją ideologiczną”:

W Europie, w Ameryce, w Ameryce Łacińskiej, w Afryce, w niektórych krajach azjatyckich istnieje prawdziwa kolonizacja ideologiczna. Jedną z nich – mówię to jasno z „imienia i nazwiska” – jest gender! Dzisiaj dzieci w szkole – właśnie dzieci! – naucza się w szkole: że każdy może wybrać sobie płeć. A dlaczego tego uczą? Ponieważ podręczniki narzucają te osoby i instytucje, które dają pieniądze. Jest to kolonizacja ideologiczna, popierana również przez bardzo wpływowe kraje. I to jest straszne. Kiedy rozmawiałem z Papieżem Benedyktem, który ma się dobrze i ma jasną myśl, powiedział mi: „Wasza Świątobliwość, to epoka grzechu wobec Boga Stwórcy”. To mądre! Bóg stworzył mężczyznę i kobietę; Bóg stworzył świat, w taki to konkretny sposób, a my czynimy coś przeciwnego. Bóg obdarzył nas stanem „pierwotnym”, abyśmy uczynili go kulturą; a następnie z tą kulturą czynimy rzeczy, które sprowadzają nas do stanu „pierwotnego”. Słowa wypowiedziane przez Benedykta XVI powinny skłonić nas do myślenia: „To epoka grzechu wobec Boga Stwórcy!”. Ta refleksja nam pomoże.

Zupełnie inaczej, niż piszą o tym liberalne media, papież Franciszek wypowiada się też o sprawie przyjmowania uchodźców. W rozmowie z polskimi biskupami zaznaczał, że najważniejsza jest modlitwa, a „gościnność zależy od sytuacji każdego kraju, a także kultury”:

Co zrobić? Sądzę, że każdy kraj musi zobaczyć, w jaki sposób i kiedy. Nie wszystkie kraje są równe; nie wszystkie kraje mają takie same możliwości. Mają jednak możliwość, by być hojnymi! Szczodrymi jako chrześcijanie. Nie możemy inwestować tam, ale dla tych, którzy przybywają… Ilu i jak? Nie można dać odpowiedzi uniwersalnej, ponieważ gościnność zależy od sytuacji każdego kraju, a także kultury. Ale oczywiście można zrobić wiele rzeczy. Na przykład, modlitwa: cotygodniowe adoracje Najświętszego Sakramentu z modlitwą za tych, którzy pukają do drzwi Europy i nie mogą wejść. Niektórym się udaje, ale innym nie… Poza tym wkracza któryś, i podejmuje drogę, która prowadzi do strachu

Ojciec Święty podkreśla, że sposób pomocy uchodźcom jest względny i zależny od możliwości poszczególnych społeczeństw. Okolicznościom i uwarunkowaniom nie powinno natomiast podlegać „serce”:

Mamy kraje, które potrafią od wielu lat dobrze integrować imigrantów! W innych, niestety, utworzyły się jakby getta. Istnieje cała reforma, którą należy podjąć na poziomie globalnym, odnośnie do tego zaangażowania, przyjęcia imigrantów. Ale jest to kwestia relatywna: absolutne jest serce otwarte na przyjęcie. To jest absolutne! Z modlitwą, wstawiennictwem uczynić to, co mogę. Relatywny jest sposób, w jaki mogę to uczynić: nie wszyscy mogą zrobić to w taki sam sposób. Ale problem ma charakter globalny! Wyzysk stworzenia i wyzysk osób. Przeżywamy wydarzenie unicestwienia człowieka jako obrazu Boga.

źródło: niezależna.pl

for: youtube


 
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ