Michał Wójcik wiceminister sprawiedliwości o odbieraniu polskich dzieci przez Jugendamt: „Wreszcie możemy powiedzieć, że polskie państwo działa”

jugendamt_deutschland 2.gif

Wiele osób w związku ze sprawą Jugendamtu napisało do ministerstwa zwracając uwagę na luki i nieskuteczność polskiego prawa w obszarze prawa rodzinnego

—mówił Michał Wójcik – gość Radia Wnet.

Wiceminister sprawiedliwości w „Poranku Wnet” odniósł się do sprawy polskiego noworodka w Niemczech, które zostało odebrane matce kilka godzin po narodzinach.

Jest to rzecz niesłychana. (…) Jedyną pozytywną rzeczą jest reakcja polskich instytucji państwowych. Wreszcie możemy powiedzieć, że polskie państwo działa

—powiedział.

Gość „Poranka Wnet” podkreślił absurdalność argumenty, który miał być użyty do odebrania Polce dziecka.

Poinformowano mnie, że powodem odebrania matce dziecka były względy materialne, co jest rzeczą niesłychaną. Pierwszy raz spotykamy się z taką sytuacją, zawsze były to jakieś inne względy m.in. kwestie alkoholu, narkotyków czy bicia dzieci. W takich przypadkach rozumiem, że trudno jest interweniować

—wyjaśniał.

Wójcik wskazał również na bierność polskich instytucji w podobnych instytucji w poprzednich latach.

Nie przypominam sobie, aby państwo w poprzednich latach tak mocno zareagowało w podobnych sytuacjach.. Najczęściej mówiono, że „nic nie mogą”. Chcemy zerwać z taką polityką. Nie ukrywam, że takie przypadki nie są jednostkowe. Mamy problemy nie tylko z instytucjami w Niemczech, ale również w Szwecji, Norwegii czy Holandii. (…) Trzeba przyzwyczaić się, że takich spraw będzie więcej, bo coraz więcej Polaków wyjeżdża za granicę

—mówił.

Wiceminister sprawiedliwości odniósł się także do nowej ustawy, pozwalającej na ściganie i karanie osób używających zwrotu „polskie obozu koncentracyjne”.

To co jest ciekawe to reakcja niemieckiej prasy. Bardzo często pojawiało się sformułowanie „nazistowskich obozów” czy „działania narodowych socjalistów”, tak jakby Niemcy uciekali od odpowiedzialności za zbudowanie tych obozów i mordów w nich dokonanych. (…) W tej sprawie wydaje mi się, że Niemcy maja najmniej do powiedzenia. Ostatnie kilka lat to ponad tysiąc interwencji służb dyplomatycznych i często te interwencje nie były skuteczne bo nie było jak ścigać winnych

—wyjaśniał, dodając:

Miliony ludzi na świecie wiedzą, że użycie takiego sformułowania jest penalizowane i to jest istotny wymiar propagandowy i to jest bardzo ważne.

 

foto: you tube

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/305562-michal-wojcik-o-odbieraniu-polskich-dzieci-przez-jugendamt-wreszcie-mozemy-powiedziec-ze-polskie-panstwo-dziala

ZOSTAW ODPOWIEDŹ