Mały Jurek Halski miał już nie żyć. Stwierdzono u niego glejaka mózgu czwartego stopnia i lekarze nie dawali mu szans. Po pięciu latach chłopiec jednak opuścił hospicjum i walczy o powrót do normalnego rozwoju.
Jurek nie tylko przeżył ten straszny okres, ale dzisiaj wraca do pełni zdrowia.
Miał po prostu umrzeć i według mnie w cudowny sposób wyszedł z hospicjum. Na swój sposób się rozwija, nauczył się chodzić, mówić, czytać.
– mówi tata Jurka Kacper Halski w rozmowie z TVN.
Spełniło się też marzenie małego Jurka, chłopiec spotkał się z Robertem Lewandowskim. Piłkarz Bayernu przyjął chłopca podczas zgrupowania reprezentacji Polski. Porozmawiał z Jurkiem, sprezentował mu swoją koszulkę.
foto: you tube















