Ogórek miażdży opozycję: Polacy są manipulowani. To, co robi się z cytatami J. Kaczyńskiego, to skandal

Ogorek.jpg

  Magdalena Ogórek przyznaje, że nie brała udziału we wczorajszej manifestacji kobiet i polityków opozycji przed domem Jarosława Kaczyńskiego, ponieważ cała ta sprawa jest jedną wielką manipulacją. „Żadnemu politykowi nie życzę demonstracji pod domem, ponieważ to jest koszmarne […] To, co robi się z cytatami Jarosława Kaczyńskiego, to jest skandal” – mówi Magdalena Ogórek.

Jak informowaliśmy na łamach portalu niezalezna.pl, nie milkną echa wywiadu udzielonego przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego Polskiej Agencji Prasowej. Wypowiedź dotycząca sporu wokół aborcji zaczęła w mediach żyć własnym życiem i choć szybko wykazano, że Jarosław Kaczyński wcale nie powiedział tego, co sugerowali dziennikarze w swoich materiałach – dalszym manipulacjom nie było końca. Gdy wydawało się, że dalej niż redakcje tabloidów nie można się już w tej sprawie posunąć, sprawą zajęły się „Fakty” TVN.  
 

Do wczorajszej demonstracji przed domem Jarosława Kaczyńskiego odniosła się na antenie RMF FM Magdalena Ogórek.

– Żadnemu politykowi nie życzę demonstracji pod domem, ponieważ to jest koszmarne […] Jeżeli ja uznam, że prawa kobiet, które są podstawą na pewno naszej państwowości – jak prawa człowieka – będą zagrożone, to ja na pewno znajdę się na ulicy i będę manifestowała. Ale nie, z takim zjawiskiem nie mamy do czynienia. Powiedzmy sobie szczerze, iż opozycja zawłaszcza i podgrzewa, media, które określimy: liberalne, postępowe, nowoczesne, wpadły w histerię i robią wszystko, by zasadzić się na jednym haśle „odsuwamy PiS od władzy”. – mówiła Ogórek na antenie RMF FM.

Była kandydatka SLD na prezydenta przyznała również, że oburzone Polski wyszły na ulice, bo dały się zmanipulować mediom.

– Ja mówiłam wyraźnie, że rozumiem, dlaczego te kobiety wyległy na ulice. Wmówiono im, panie redaktorze, że ich prawa są zagrożone, a tak nigdy nie było. Czy pan spotkał gdzieś przekaz, że Jarosław Kaczyński głosował, aby obydwa projekty zostały skierowane do komisji? Media, którym nie pasowała taka narracja, zupełnie to ominęły. Przecież, powiedzmy sobie szczerze, mamy do czynienia z sytuacją, kiedy część przekazu przez część mediów jest manipulowana i wmawia się Polakom zupełnie inną rzeczywistość, w takiej Polsce w tej chwili funkcjonujemy. – mówiła Magdalena Ogórek.

Po chwili przyznała, że jedną z osób, które obecnie szkodzą Polsce jest Adam Michnik i jego media.

 – To zszokuję pana jeszcze raz i może bardziej. Bardzo się cieszę, że rozdział pod tytułem Adam Michnik, dobiega w Polsce końca. – mówiła Magdalena Ogórek
 – Wie pani, to na razie zostawmy. Nie będę oceniał innych dziennikarzy. Adam Michnik bywa…  – próbował zmienić temat prowadzący rozmowę Robert Mazurek.

 Magdalena Ogórek nie dawała jednak za wygraną:

– Moim obowiązkiem jest mówienie, kto szkodzi Polsce. I Adam Michnik szkodził Polsce i chciałam to panu powiedzieć. – oznajmiła Ogórek.
– Ale zostawmy Adama Michnika, bo on teraz nic nie robi specjalnego. Jego gazeta przeżywa normalne trudności, raz lepiej, raz gorzej, zostawmy to – nalegał Mazurek.
– To chyba pan nie widział okładki “Gazety Wyborczej” nawołującej do “czarnego protestu” i wszystkich artykułów w “Wyborczej”, które podgrzewają całą sytuację. – skwitowała Magdalena Ogórek.

Z kolei odnosząc się do manipulacji słowami Jarosława Kaczyńskiego na antenie RMF FM Magdalena Ogórek ostro skrytykowała działania części mediów i polityków opozycji.

– Ja zastanawiam się, jak powiedzieć w tej chwili dosadnie Polakom, co się stało, bo musiałabym wystosować apel i powiedzieć wszystkim Polkom i Polakom, że są od jakiegoś czasu manipulowani. I to, co robi się z cytatami Jarosława Kaczyńskiego, to jest po prostu skandal i to, co wydarzyło się wczoraj, to też jest skandal. I tak jak Jarosławowi Kaczyńskiemu, tak samo Hannie Gronkiewicz-Waltz, Ewie Kopacz, któremukolwiek politykowi nie życzę demonstracji pod domem, ponieważ to jest koszmarne. To nie jest to miejsce – mówiła Magdalena Ogórek.

Źródło: niezależna.pl

fot: youtube

PODZIEL SIĘ

8 KOMENTARZE

  1. nie ma to jak komunistka krytykująca komunistów, z 5-cio cyfrowa pensją, na pozycji rządowej tuby propagandowej, która poziomem zakłamania, zdetronizowała nawet TVN (stację do wynajęcia przez dowolny zagraniczny rząd lub korpo)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ