Spekulacje dopiero się zaczynają. Zdrojewski rekomenduje żonę na fotel prezydenta

zdrojewski.png

Za dwa lata we Wrocławiu odbędą się wybory prezydenckie i samorządowe. Dla mediów jest to doskonała okazja do prezentowania opinii publicznej ewentualnych kandydatur, zwłaszcza na wysokie stanowiska. W public relations wskazywanie osoby nazywane jest puszczaniem balonu. I taki balon uwolnili dziennikarze regionalnej trójki, nie wiedzieć czemu na lotnisku w Kopenhadze.

Zapytano tam Bogdana Zdrojewskiego o kandydaturę żony na fotel prezydenta Wrocławia – “to komplement wobec jej obecnego dorobku, doświadczenia i funkcjonowania w samorządzie na wszystkich szczeblach (…) jest za wcześnie aby odnosić się do propozycji, która jeszcze de facto nie padła” odpowiedział były prezydent naszego miasta.

Fakt, w PO trwają poszukiwania i na dzisiaj mówi się tylko o kandydaturze Barbary Zdrojewskiej. Zanim pojawi się silny kandydat potrafiący skupić uwagę na sobie, minie sporo czasu. Wewnętrzne tarcia, rozłamy i brak tożsamości we wrocławskich (i nie tylko) strukturach, przyczyniają się do osłabienia tak niegdyś silnej partii. Wspomniał o tym Zdrojewski, przy okazji wytknął niegospodarność i duże zadłużenie Wrocławia. Jednak przekonany jest o kompetencjach żony i nie uchyli się od ewentualnej pomocy gdy zostanie o to poproszona. Byłaby na pewno dobrym prezydentem, zapewnił.

Czytaj więcej: Bartłomiejczyk: Kandydatura Barbary Zdrojewskiej na Prezydenta Wrocławia oznacza zupełnie inne wybory niż dotychczas

foto: you tube

źródło: Fakty TVP3

ZOSTAW ODPOWIEDŹ