Aldona Struzik: „Dzisiaj wiedząc co mnie spotkało zrobiłabym tak samo”

front.jpg

Wczoraj w Dolnośląskim Centrum Filmowym odbył się pokaz filmu Antoniego Krauzego pt: Smoleńsk. Inicjatorem była Natalia Tarczyńska ze Stowarzyszenia Solidarni 2010. Film, swoim patronatem objął portal W DOLNYM ŚLĄSKU.COM.

Widzów przywitał Wojciech Popkiewicz i Natalia Tarczyńska, po emisji filmu odbyło spotkanie z wrocławską aktorką Aldoną Struzik/Ewą Błasik.

Publiczność żywo reagowała na opowiadanie pani Aldony. Aktorka, mówiła o swojej roli i ostracyzmie środowiska aktorskiego na wieść o graniu w „takim” filmie. Jedno z pytań od publiczności brzmiało, czy nie żałuje? bowiem konsekwencje ciągną się nadal!

Rola w Smoleńsku – mówiła Struzik – przekreśliła rozpoczęcie przewodu doktorskiego (mamy nadzieję, że jednak nie, słyszano w rzędach), nadto rektor PWST prof. dr hab. Dorota Segda nie przedłużyła umowy na kolejny rok akademicki (mimo znakomitych wyników w pracy ze studentami i wyróżniającymi ewaluacjami) i natychmiast zmniejszyła się liczba przyjaciół (a publiczność: nigdy nimi nie była). To duża cena za niezależność i „dzisiaj wiedząc co mnie spotkało zrobiłabym tak samo” zakończyła Aldona Struzik.

Dzisiaj wiemy, że film powstał tylko i wyłącznie ze społecznych datków, że aktorzy nie otrzymali w ogóle albo niewielką część gaży, że państwowe instytucje powołane do promocji sztuki cicho siedzą, że ciągle uwiera pytanie DLACZEGO.

Nadal używa się określenia „smoleńskie sekty” i nadal stosowane są metody dezinformacji – jak nożyce Golicyna opisane przez filmowego ojca Niny, naszej dzielnej dziennikarki bardzo popularnej i bardzo opiniotwórczej stacji telewizyjnej.

Zatem, aby wiedzieć czy film jest wartościowy należy samemu się przekonać a nie polegać na ogólnie przyjętych opiniach typu filmveb, itp. Już sama ostatnia scena jest arcydziełem a ile ich było po drodze…

Małgorzata Paw

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ww

ww

ZOSTAW ODPOWIEDŹ