Prof. Jaroszyński: Europa zabrnęła w fałszywą wizję człowieka

profesor23.jpg

Europa zabrnęła w fałszywą wizję człowieka – powiedział prof. Piotr Jaroszyński w sobotnim programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam. Redaktor Robert Knap rozmawiał z filozofem o kryzysie kulturowym w Europie.

Jako podłoże kryzysu kulturowego cywilizacji Zachodu prof. Piotr Jaroszyński upatruje mylną koncepcję człowieka.

– Czy to państwo, czy cywilizacja – istnieją dla człowieka. Jeżeli ten obraz człowieka będzie zdeformowany albo uproszczony, to takie instytucje jak państwo, czy takie formy zrzeszeń jak cywilizacja, zamiast chronić człowieka, pomagać mu się rozwijać, tego człowieka niszczą. I to właśnie widzimy: że Europa zabrnęła w fałszywą wizję człowieka –podkreślił profesor.

Prof. Piotr Jaroszyński wskazał, że problem tkwi też w mentalności, m.in. politycznych decydentów – ludzi „o bardzo krótkich horyzontach umysłowych, którzy są na tyle sprytni, że potrafią zdobywać coraz to wyższe stanowiska – czy to w państwie, czy to w organizacjach i instytucjach międzynarodowych”. W Unii Europejskiej spotykam ludzi wysoko postawionych bez matury – zauważył.

Prof. Piotr Jaroszyński zapytany o politykę multikulturalizmu ocenił, że jej wdrażanie pomimo porażki funkcjonuje nadal ze względu na fakt, iż religia została „zamknięta do zakrystii”.

– Wyrzucono Kościół z wpływu na życie publiczne, uważając, że „Bóg to tylko sfera ludzkich uczuć, (dlatego mówi się o naruszeniu uczuć religijnych), natomiast nie ma takiego bytu jak Bóg, który jest Stwórcą całego wszechświata, który jest Stwórcą człowieka i celem jego życia”. I w związku z tym, jeżeli Boga nie ma, to ludzie mogą bez żadnych oporów religijnych, czy moralnych zająć Jego miejsce – ci, którzy taką ideologię wyznają. Chcą wówczas, tak jak Bóg, stwarzać od nowa człowieka, stwarzać narody, ale już wedle swoich kryteriów, gdzie pierwszym, podstawowym warunkiem jest właśnie zniszczenie jakiegokolwiek odniesienia do religii i do Boga. Dlatego te ideologie są ateistyczne i sekularystyczne – to jest ich podstawowy dogmat – tłumaczył prof. Jaroszyński.

Jak dodał naukowiec, „w momencie, kiedy odchodzimy od zasad cywilizacji łacińskiej, czyli podstawy rozumienia człowieka, jako osoby (…), całe prawo staje się czystą umową, ale ta umowa jest egzekwowana wedle siły”. Dlatego we wszystkich pozostałych cywilizacjach prawo, koniec końców, jest prawem silniejszego – uściślił profesor.

Filozof wyraził też swoje zdanie w sprawie stanowiska Komisji Europejskiej dotyczącego rządów w Polsce. Ta komisja jest pod wielkim wpływem środowisk lewicowo-liberalnych – podkreślił.

– Dla nich Polska, która nie byłaby lewicowo-liberalna, jest po prostu tworem przejściowym. Dlatego czekają tylko na to, żeby tę sytuację zmienić, a w międzyczasie wykonują różne ruchy, które mają Polskę i polską demokrację ośmieszyć. To już jest działanie celowe. Ono będzie i trzeba być na to przygotowanym, wzmacniać się i nie myśleć, że skoro raz się coś wygra, to już się to toczy. Nie toczy się, dla nich celem jest rewolucja. Ciągle musi się coś psuć, żeby oni mogli naprawiać, a naprawiając mogli łatwiej przejąć władzę – mówił prof. Piotr Jaroszyński.

źródło: radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ