10 C
Wrocław
Polak potrafi i to jak! Nikt w Europie jeszcze tego nie zrobił....

Polak potrafi i to jak! Nikt w Europie jeszcze tego nie zrobił. A Polacy owszem.

chirurgia.jpeg

Zmiany zwyrodnieniowe powstające w przebiegu urazów, najczęściej sportowych, doprowadzają do nadmiernego zużycia chrząstki stawowej. Do tej pory skutecznym rozwiązaniem była operacja wymiany stawu. Obecnie w świecie medycyny coraz większym zainteresowaniem cieszą się komórki macierzyste, pozwalające odbudowywać naturalne struktury organizmu. Komórki macierzyste znalazły już zastosowanie w neurologii i innych obszarach medycyny. W dziedzinie ortopedii były do tej pory nieobecne. Okazuje się jednak, że wszczepiane w mało inwazyjny sposób, przy pomocy metody suchej artroskopii mogą pomóc w regeneracji zużytej chrząstki stawowej i dać podwaliny pod leczenie pacjenta bez konieczności wszczepiania „sztucznego stawu”.

To nowatorska metoda na skalę europejską. Została opracowana przez dr. n. med. Bogusława Sadlika. Portal wPolityce.pl rozmawiał z dr Sadlikiem o jego nowatorskiej metodzie.

wPolityce.pl: Na czym polega niezwykłość Pańskiego osiągnięcia?

dr. Bogusław Sadlik: Polega ona na wyjątkowości potencjału komórek macierzystych. Mój udział natomiast polega na opracowaniu metody artroskopowej implantacji, bez znacznego otwierania stawu (rozcinania). Jednak nie sądzę, żeby słowo „niezwykłość” było tutaj odpowiednie. Jest to oczywista potrzeba każdego pacjenta, aby minimalizować uszkodzenia tkanek związane z operacją.

Jak to jest być w czymś pierwszym?

Niezbyt przyjemnie, ponieważ nie ma się pewności, co do skuteczności nowo wprowadzanej metody. Najważniejsze, żeby nie być pierwszym i ostatnim.

Czy to prawda, że przeprowadzona przez Pana terapia nie ma precedensu w Europie? Czy ktoś dokonał podobnego osiągnięcia na świecie?

Jak nam do tej pory wiadomo, opierając się na oficjalnych publikacjach, prawdopodobnie jesteśmy pierwszymi nie tylko w Europie, ale i w świecie, którym udało się poprawić stan kliniczny pacjenta ze zmianami zwyrodnieniowymi stawu kolanowego, stosując mini inwazyjną, chirurgiczną metodę wszczepienia mezenchymalnych komórek macierzystych pozyskanych ze sznura pępowinowego.

Jak wpadł Pan na pomysł, aby użyć komórek macierzystych? Przecież do tej pory uważano, że tkanka chrzęstna u dorosłych nie podlega regeneracji?

Nieprawda. Od dawna wiadomo, że tkanka chrzęstna regeneruje się w przypadku uszkodzenia kości podchrzęstnej, z której wypływają komórki macierzyste wraz ze szpikiem, szczególnie u młodych osób. Problem zaczyna się, gdy rozpoczyna się proces starzenia organizmu. Wówczas potencjał biologiczny własnych komórek słabnie i zużyta chrząstka nie potrafi się zregenerować. Stąd zainteresowanie badaczy, aby zaangażować komórki macierzyste pozyskane z młodych organizmów do napraw u starszych pacjentów.

Jak wygląda operacja? Czy to niebezpieczna metoda?

Sama operacja nie jest niebezpieczna, gdyż wykonujemy ją tylko przez 3 małe nacięcia w stawie. Nie znamy jednak przyszłości i nie wiemy, jakie będą jej skutki po kilku czy kilkunastu latach. Mam nadzieję, że dobre. Ryzyko powikłań pooperacyjnych jest jednak niewielkie, ponieważ zarówno pacjenci jak i mezenchymalne komórki macierzyste są poddawane szczegółowym badaniom przed procedurą wszczepienia. Od 4 lat w Polsce prowadzona jest terapia wszczepienia mezenchymalnych komórek macierzystych ze sznura pępowinowego do krwi obiegu i kanału kręgowego u pacjentów ze schorzeniami neurologicznymi i hematologicznymi. Mamy informację, że żadne niepożądane zjawiska nie wystąpiły, stąd nasza decyzja o wykorzystaniu ich także w ortopedii.

źródło: wpolityce.pl

fot: youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ