Michał Bobowiec o meczu Polska-Słowenia i kłopotach Stadionu Miejskiego

michał bobowiec.png


W Rozmowie Faktów redaktor Paweł Wilk dyskutował z Michałem Bobowcem członkiem Zarządu Spółki Wrocław 2012 na temat zysków i strat a także planach na 2017 rok.

Dzisiaj na Stadionie Miejskim o godz. 20.45 odbędzie się drugi towarzyski mecz Polska – Słowenia. W kwietniu br., Polacy wygrali z Finlandią 5:0 i jest nadzieja na powtórzenie wyniku, mówi Michał Bobowiec. Wówczas wszystkie bilety były wyprzedane, czyli 42 tysiące, teraz liczymy na to samo.

Stadion Wrocław – podobnie jak inne stadiony w Polsce – mógłby być zasilany wielomilionową kwotą od prywatnego kontrahenta. Przykłady Poznania i Gdańska są tego dowodem. Stadion Inea ma 3 do 5 mln.zł rocznego przychodu a wpływy Stadionu Energa Arena sięgają od 3 do 4 mln.zł. Zatem Stadion Wrocław mógłby również sprzedać swoją nazwę, podpowiada red. Wilk.

” Na razie ani Śląsk Wrocław, ani kibice nie mają karty przetargowej. Wyniki Zespołu, mimo, iż coraz lepsze nie mają jeszcze wartości rynkowej” mówi Michał Bobowiec a to jest podstawa do sprzedaży marki. Należy trzymać kciuki za drużynę i za kibiców, to są naczynia połączone. Jedni i drudzy wpływają na decyzje ewentualnych sponsorów.

Rozmawiano również o kłopotach finansowych Stadionu. Czy i kiedy będzie się sam bilansował a także o zarabianiu na zupełnie innych dziedzinach, nie związanych z piłką nożną.

Według Bobowca, rachunek zysków i strat od 2012 roku jest na podobnym poziomie. Koszty operacyjne stadionu, czyli utrzymanie kadry i obsługi porządkowej bilansują się wówczas gdy bilety są wyprzedane, tak już się zdarzało. Dobra wiadomość jest taka, mówi Bobowiec, że “Spółka za III kwartał br., ma większe przychody niż je zaplanowała. Stadion zarabia na tzw. dniach meczowych, na wynajmowaniu boiska ale także wynajmowaniu powierzchni biurowych, tam pracuje ponad 600 osób w 17 firmach; stadion jest jednym wielkim biurowcem”

Jednak na konkretne pytania redaktora prowadzącego Michał Bobowiec nie odpowiadał wprost. Zatem dlaczego nie chciał poinformować słuchaczy Rozmowy Faktów? Znana jest kwota wynajęcia stadionu za jeden dzień – to 200 tys.zł, w tym mieszczą się koszty operacyjne, bowiem zatrudnia się dodatkowo ochronę, służby ratownicze, to są koszty wody, oświetlenia, etc., – jeśli odejmie się wydatki, to dla Spółki zostaje pewna kwota. Będzie lepiej, w 2017 roku planujemy atrakcyjne imprezy, stadion będzie żył (…) zapewnia Michał Bobowiec.

Małgorzata Paw

foto: Print Scrn

źródło: fakty.tvp3.com

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ