Nowy atak na rząd za pieniądze Sorosa. Kto stoi za apelem 90 organizacji

soros.jpg
fot. youtube.com

Niedawno Helsińska Fundacja Praw Człowieka i 89 innych organizacji z Polski i świata wystosowało apel do rządu, by wdrożył zalecenia Komisji Europejskiej odnośnie do praworządności i TK. Jak ustaliła „Gazeta Polska” – za niemal wszystkimi polskimi sygnatariuszami apelu stoją pieniądze miliardera George’a Sorosa.

Apel został skierowany do prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło. Akcji próbowano nadać jak najbardziej międzynarodowy charakter, angażując w nią kilkadziesiąt zagranicznych organizacji.

Główne żądanie to wdrożenie zaleceń Komisji Europejskiej dotyczących ochrony praworządności. W piśmie czytamy także:

„Kryzys konstytucyjny […] rozrósł się do rozmiarów stwarzających poważne zagrożenie dla ochrony rządów prawa i praw człowieka […] Podważanie konstytucyjnej roli Trybunału Konstytucyjnego oraz stwarzanie zagrożeń dla jego niezależności godzi w podstawowe zasady demokratycznego państwa prawnego”.

Kto stoi za tą szeroko zakrojoną akcją wymierzoną w polski rząd?

W imieniu sygnatariuszy apel podpisała Danuta Przywara, prezes Helsińskiej Fundacji Prawa Człowieka. Organizacja ta jest wspierana przez Open Society Foundation (OSF) – prywatną fundacją założoną i kontrolowaną przez multimilionera George’a Sorosa. Tylko w 2015 r. OSF wsparł Helsińską Fundację Praw Człowieka kwotą niemal miliona dolarów, z czego pół miliona to dotacja instytucjonalna. Z OSF bardzo duże kwoty otrzymuje także inny sygnatariusz apelu: Amnesty International.

Pod odezwą podpisana jest też Fundacja im. Stefana Batorego. Została ona założona i jest finansowana (via Open Society) przez George’a Sorosa. W ostatnim czasie na „działania statutowe” Fundacja Batorego dostała z OSF prawie milion dolarów.

Pieniądze od Sorosa otrzymuje również Fundacja Panoptykon, także „zaniepokojona” stanem demokracji w Polsce. Największym grantodawcą tej organizacji (261 tys. zł w 2015 r.) jest Open Society Institute Budapest Foundation, węgierska filia OSF. Ale na liście donatorów Panoptykonu znajdujemy też Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe (CEE Trust). To organizacja wspierająca rozwój „społeczeństwa obywatelskiego” w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Jednym z jej założycieli – obok Rockefeller Brothers Fund i Atlantic Philanthropies – jest właśnie Open Society Institute Sorosa, którego przedstawiciel zasiada w zarządzie CEE Trust.

Wśród sygnatariuszy apelu jest także lubelskie stowarzyszenie HomoFaber. Na jego stronie internetowej można przeczytać: „Na konkretne pomysły szukamy grantodawców, którzy w ramach swojej misji chcą wspierać takie organizacje jak nasza. I tu przykładem może być prywatna Fundacja im. Stefana Batorego, Europejski Fundusz na rzecz Uchodźców czy środki Urzędu Miasta Lublin”. Jak sprawdziła „GP” – najdroższym projektem realizowanym w 2015 r. było „Wsparcie poradnictwa antydyskryminacyjnego” (ponad 100 tys. zł). Jedyny jego sponsor to właśnie Fundacja Batorego.

Fundację tę – założoną i dotowaną przez Sorosa – a także wspominany wcześniej Trust for Civil Society in Central and Eastern Europe znajdujemy pośród „źródeł finansowania” INPRIS – Instytutu Prawa i Społeczeństwa. Prezesem i współzałożycielem INPRIS jest zaś Łukasz Bojarski, który przedstawia się jako „ekspert instytucji międzynarodowych i krajowych (m.in. Komisja Europejska, OBWE, Rada Europy, uczelnie wyższe, prywatne fundacje jak Fundacja im. Stefana Batorego, Open Society Institute)”.

źródło: niezależna.pl

fot: youtube.pl

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ