Głogowscy policjanci zatrzymali młodego mężczyznę podejrzanego o znęcanie się nad zwierzęciem. Sprawca przyznał się do zrzucenia psa z balkonu usytuowanego na 8 piętrze bloku mieszkalnego. Niestety zwierzę nie przeżyło upadku. Mężczyzna usłyszał już w tej sprawie zarzut. Zatrzymanemu może teraz grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Jak wynika z ustaleń głogowskich policjantów, 25-latek zamieszkuje ze swoją babcią, którą się opiekuje. Starsza pani, miała również 15-letniego psa. Mężczyzna pomagał również w zajmowaniu się czworonogiem. Taka sytuacja trwała do dnia 15 listopada br. W tym dniu wieczorem, funkcjonariusze otrzymali zawiadomienie o tym, że pod budynkiem bloku mieszkalnego został znaleziony martwy pies. Zwierzę miał zabrać mężczyzna, który wyprowadzał go na spacery.
Policjanci we wskazanym mieszkaniu na balkonie ujawnili w worku na śmieci, martwego psa. Z ustaleń policjantów wynikało, że to zamieszkujący lokal, 25- latek jest sprawcą śmierci tego zwierzęcia. Mężczyzna zaprzeczał temu faktowi. W związku z podejrzeniami został zatrzymany w policyjnym areszcie. Dopiero nazajutrz podczas przesłuchania, przyznał się do stawianego mu zarzutu.
O dalszym losie podejrzanego zdecyduje teraz sąd. Mężczyźnie grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności.
źródło: dolnosklaska.policja.gov.pl
















