Pedagodzy nie-oświeceni? Roman Kowalczyk: „Chaosu nie ma i nie będzie. Zmiany w oświacie, potrzebne i oczekiwane przez ogół społeczeństwa, są konsekwentnie i terminowo realizowane. Finansowanie zmian w systemie edukacji zostanie zapewnione

roman kowalczyk.jpg

Wygaszanie i likwidacja gimnazjów a następnie powrót do systemu 8 i 4 letniego nauczania – według części środowiska nauczycielskiego na Dolnym Śląsku – jest złym pomysłem i nie gwarantuje ani skutecznej reformy, ani miejsc pracy dla nauczycieli.

W mediach, na portalach społecznościowych znaleźć można wypowiedzi pedagogów wyrażających dezaprobatę wobec reformy, która według nich jest niepotrzebna i spowoduje masowe zwolnienia nawet 40 tys. nauczycieli w Polsce.

Roman Kowalczyk, Dolnośląski Kurator Oświaty twierdzi, iż obawy nauczycieli są bezpodstawne. Gimnazja będą wygaszane, ale wydłuży się o 2 lata szkoła podstawowa, zaś o 1 rok liceum ogólnokształcące i technikum. Co więcej, od 1 września 2017 r. według MEN liczba klas siódmych w szkołach podstawowych zwiększy się o 5 tysięcy niż gdyby uczniowie ci trafili do gimnazjum (stanie się tak dlatego, że klasy w szkołach podstawowych są mniej liczne niż w gimnazjach). Pracy więc raczej przybędzie.

Tymczasem Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział kolejny protest w najbliższą sobotę w Warszawie. Protest, pn. “NIE dla chaosu w szkole” mówi prezes ZNP Sławomir Broniarz, protest ma zwrócić uwagę rządu na wywoływanie chaosu reformą oświaty i niszczenie dorobku polskich szkół (…) nie ma tam zwiększenia nakładów na oświatę ani podwyżek płac dla pracowników. „Chaosu nie ma i nie będzie. Zmiany w oświacie, potrzebne i oczekiwane przez ogół społeczeństwa, są konsekwentnie i terminowo realizowane. Finasowanie zmian w systemie edukacji zostanie zapewnione w subwencji oświatowej” – zapewnia dolnośląski kurator.

Kampania informacyjna rządu i kuratorów wojewódzkich daje szansę zapoznania się z zamierzeniami wprowadzanej reformy jednak nie uspakaja to części środowiska nauczycielskiego. Działa strona Ministerstwa Edukacji Narodowej www.reformaedukacji.men.gov.pl, gdzie można zapoznać się z projektami ustaw oraz uzyskać informacje na temat projektowanych zmian w oświacie. Niedługo ministerstwo uruchomi infolinię, do szkół trafią broszury z odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania, z nich też dowiemy się o szczegółach planowanych zmian.

Według założeń minister Anny Zalewskiej nauczyciele wygaszanych gimnazjów będą zatrudniani w szkołach podstawowych. Warto przypomnieć, że szkoły podstawowe stopniowo będą wracały do systemu 8 klasowego.

Wrócą 4 letnie licea ogólnokształcące i 5 letnie technika. Innowacją, już od 2017 roku, będą 2-etapowe szkoły branżowe (trzyletni etap  z jedną kwalifikacją i  dwuletni z drugą kwalifikacją w zawodzie). Przedsiębiorcy mają współuczestniczyć w procesie tworzeniu podstawy programowej, praktyki będą odbywać się w firmach i zakładach pracy, po ukończeniu szkoły branżowej uczniowie będą mogli przystąpić do egzaminu maturalnego – mówi kurator Kowalczyk.

Według projektu ustawy powrócą 3 letnie szkoły zawodowe przygotowujące uczniów do pracy. W niezmienionej formie pozostaną szkoły policealne.

Minister Zalewska wysłuchuje krytycznych opinii. Podczas rozmów z wojewódzkimi kuratorami oświaty apelowała o dopilnowanie, aby dyrektorzy szkół sprawiedliwie przydzielali nauczycielom godziny zajęć dydaktycznych.

Kurator Roman Kowalczyk podkreśla, że niebezpieczeństwo dla stabilności zatrudnienia nauczycieli stanowi niż demograficzny, który jest m.in. konsekwencją braku prowadzenia  przez wiele lat polityki prorodzinnej. Zapewnia jednak, że uczyni wszystko, aby nauczyciele z wygaszanych gimnazjów znaleźli zatrudnienie.

Małgorzata Paw

ww

ZOSTAW ODPOWIEDŹ