Czy Wincenty Elsner (SLD) tramwajem na Jagodno wjedzie do Ratusza?

sld 111.jpg

Sztabowcy malutkiej wrocławskiej struktury partii Sojuszu Lewicy Demokratycznej rozglądają się za kandydatem na prezydenta miasta. Wybory odbędą się za dwa lata i teraz jest dobry czas na wysondowanie, który z kandydatów ma największe szanse u wrocławian.

Pretendent Sojuszu w ciągu roku musi na tyle stać się rozpoznawalny we Wrocławiu aby partia była pewna, że kolejna porażka przyniesie mniejszy ból niż wszystkie przeszłe. Żeby wspomnieć nazwiska Waldemara Bednarza 13 817 głosów w wyborach z 2014 roku, czy Jacka Uczkiewicza 8710 głosów, cztery lata wcześniej.

Na dzisiaj SLD zastanawia się czy wystawić Wincentego Elsnera, Dominika Kłosowskiego, Bartłomieja Ciążyńskiego czy raczej postawić na znane nazwiska a są nimi Czesław Cyrul i Jacek Uczkiewicz.

Możliwości jak widać SLD ma sporo. W najbliższej przyszłości okaże się, który z wymienionych członków zyskał poparcie wrocławskiej lewicy i spróbuje powalczyć z urzędującym prezydentem oraz innymi kontrkandydatami. Ciekawe jak SLD poradzi sobie z programem wyborczym, który w latach poprzednich nie trafiał do wyborców. Podobnie jak hasła z którymi szli, np: “Lepsze miasto, lepsze życie” Jacka Uczkiewicza. Ulica bezlitośnie potraktowała motto wyborcze.

Z wypowiedzi Wincentego Elsnera wynika, iż swoje rządy rozpocznie od obrzeży Miasta. Poprawienie infrastruktury komunikacyjnej, zwłaszcza linii tramwajowej na Jagodno, będzie zadaniem nr 1 nowego prezydenta. Kandydat, jeśli zasiądzie w Ratuszu nigdy nie zgodzi się na Marsz Patriotów.

W partii coraz częściej na czoło wysuwa się Bartłomiej Ciążyński, radca prawny i od niedawna przewodniczący Sojuszu. Zwolennik finansowania z budżetu miejskiego in vitro.

Z kolei Czesław Cyrul, jeden z bardziej doświadczonych polityków – na swoim blogu, kilka dni wcześniej – napisał:

” wszystkie  opozycyjne dzisiaj partie będą starały się pokonać PiS i zarazem jakąś inną partię  opozycyjną, ale każda z osobna. I jest to chyba czytelniejszy podział. Bo nie każda partia ma takie same antypisowskie podejście i nie każda ma taki sam pogląd na nasze, polskie sprawy. Dlatego trochę infantylne nawoływania do zawiązywania nierealnej koalicji włóżmy miedzy bajki i róbmy swoje”.

Jacek Uczkiewicz, jak o sobie powiedział, “nie chciałem być świetnym kopaczem” (wchodzisz do studni, kopiesz coraz głębiej i głębiej a gdy podnosisz głowę, otwór nad tobą coraz mniejszy i mniejszy  i brak światła…). Światło widzi w Europie i wczorajszy komentarz [Jacka Uczkiewicza wołanie na puszczy, blog sezon II] umacnia wyborców lewicowych o przywódczej roli Brukseli. Na swoim blogu zachęca do wypowiedzi “o lewicowych postulatach pod adresem Unii Europejskiej jutra”.

Jak zapewnia Dominik Kosowski (sekretarz SLD) Wrocław pozna nazwisko kandydata lewicy na urząd prezydenta Wrocławia już za sześć tygodni.

Małgorzata Paw

źródło: radio wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ