Pękł gwint przy podnoszeniu. Teraz trzeba zaspawać, ponowna próba w przyszłym tygodniu

Najpierw specjalistyczne badania, potem gruntowna konserwacja i malowanie naszej Iglicy i obwieszczenie, że podnoszą. I co? Gwint?!

Iglica waży ponad 40 ton, zaprojektował ją prof. inż. Stanisław Hempel z okazji otwarcia Wystawy Ziem Odzyskanych w 1948 roku. Postawiono ją 3 lipca 1948 roku. Do jej czubka przymocowano specjalną tarczę z ośmioma lustrami, które oświetlone z ziemi silnymi reflektorami w nocy miały dawać niezwykłe efekty. Dwa tygodnie później, burza z piorunami zniszczyła część górnej konstrukcji, w tym czubek z lustrami.

Demontaż niebezpiecznych elementów następuje w połowie października. Wspinaczka na szczyt Iglicy trwa 24 godz. i 15 min a usuwanie uszkodzonych części i zabezpieczanie konstrukcji kolejne 6 godz. Pierwotnie Iglica miała 106 metrów.

Pierwsze i drugie skrócenie było 1964 i  1979 roku podczas konserwacji. Nieznane są szczegóły, brakuje dokumentacji. Starsi wrocławianie mówią o przypadkowym uszkodzeniu przez ekipy remontowe.

Warto przypomnieć, że w stanie wojennym na Iglicy zawisł sztandar zdelegalizowanego NSZZ „Solidarność”.

Podczas 3-miesięcznego remontu w 2016 roku, ponownie zmierzono Iglicę. Dzisiaj ma 90 metrów i 30 cm mówi Agnieszka Kasprzyszak rzecznik Hali Ludowej.

 

źródło: Radio Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ