Jarosław Bogusławski winny zarzucanego czynu. Sąd zastosował przesłanki łagodzące czyn obwinionego i wyznaczył karę w postaci nagany. Jednocześnie zwolnił Bogusławskiego z wszelkich kosztów procesowych.
Sędzia w uzasadnieniu powołał się na paragraf z Ustawy o Ochronie Środowiska. Obwinionemu przysługuje odwołanie w ciągu 7 dni.
Zapytany po rozprawie Bogusławski czy będzie odwoływał się od wyroku, powiedział:
Jeszcze nie wiem. Zostałem ukarany naganą, w zasadzie nie wiem co to znaczy. Powinienem chyba dostać karę chłosty, byłoby bardziej wymowne. ….tym wyrokiem sąd zamyka usta…mamy siedzieć cicho…
Cała sprawa jest kuriozalna i według mojej oceny nie powinna być przedmiotem rozprawy sądowej. Nie winię policji, bo wykonywali swoje obowiązki służbowe. Ja, w styczniu ostrzegałem przed złymi ludźmi… z tamtej strony była taka agresja, że gdyby nie znajomi moi, to ja zostałbym tam zmasakrowany, co widać na materiale video.
Źli ludzie, którzy złożyli na mnie donos są bezwzględni, niszczą nasze charaktery, łamią charaktery nawet policjantom i to jest bardzo niebezpieczne, oni mają wpływ na organy ścigania – ja właśnie przed tym przestrzegałem, przed tym co dzisiaj pokazują nam wściekłe ataki w Sejmie, pod Pałacem Prezydenckim i w innych miejscach w mojej Ojczyźnie.
Na drugi raz trzeba być ostrożniejszym i swoje poglądy wygłaszać tak aby nie urażać uszu KOD-wcom, albo być cicho.
Ta hydra, która nie została wymieciona z życia publicznego, oby nie podniosła ręki na nas, nie zrobiła krzywdy wszystkim tym, którzy nie zgadzają się z kodowcami.

Małgorzata Paw
















