1.6 C
Wrocław
Paranoja Niesiołowskiego przeniosła się na resztę. Czekają aż „Kaczyński zacznie strzelać do...

Paranoja Niesiołowskiego przeniosła się na resztę. Czekają aż „Kaczyński zacznie strzelać do ludzi”. Jedyną siłą opozycji jest agresywny bunt

Niesiol.jpg

Bez szans na kompromis. Rozhisteryzowana opozycja nie zamierza rozmawiać z rządem. Na dzisiejszy apel o podjęcie konstruktywnej współpracy odpowiada kiepskim żartem i żałosną agresją. O co więc chodzi politykom Platformy i Nowoczesnej?

Od piątku toczy się totalna walka totalnej opozycji . Pod hasłem „wolne media” zerwali kluczowe obrady Sejmu, na których głosowano przyszłoroczny budżet i ustawę dezubekizacyjną. Wtargnęli na mównicę z hasłem „wolne media”, domagając się by PiS zrezygnował z wdrażania nowych zasad pracy dziennikarzy w parlamencie. Zmiany cofnięto, opozycja protestuje dalej. Szuka kolejnych pretekstów do walki i nie zamierza odpuszczać . Cel jest bowiem jeden: przewrót polityczny i wcześniejsze wybory.

Od roku politycy PO i Nowoczesnej wydreptują wszelkie ścieżki w kraju i za granicą, które pozwolą im przejąć utraconą władzę. Desperacja jest już tak wielka, że nie przebierają w środkach. Stefan Niesiołowski udał się ostatnio na skargę do kremlowskiego portalu propagandowego. Jak można się domyślać, doskonale wpisał się w rosyjski przekaz plugawymi oskarżeniami pod adresem polskiego rządu. Nie widział paranoi w składaniu skarg na „dyktaturę Kaczyńskiego” putinowskim mediom. Mówił, że tylko czeka aż PiS będzie strzelać do ludzi.

Jeśli Kaczyński posunie się do strzelania i użycia siły, a myślę, że część całkowicie skompromitowanych polityków, takich jak Macierewicz czy Kamiński zdecydują się na użycie siły, chociaż tego nie wiem — decyzja należy do Kaczyńskiego i jeżeli byliby zabici w Polsce, to wtedy mielibyśmy rzeczywiście nową jakość i te święta byłyby podobne do świąt z 70 roku. Na razie nikt nie zginął, były pobicia, policja kogoś poturbowała i potraktowała gazem, ale to wszystko są incydenty

— powiedział „Europejski Demokrata” propagandowemu portalowi Kremla, powielając kłamliwe informacje o użyciu broni, gazu i przemocy przez policję.

Na razie jednak nikt nie zginął — dopóki PiS nie doprowadzi (do eskalacji —red.) i nie zabije nikogo, to myślę, że ta granica nie pęknie. Natomiast jeśli PiS posunie się przemocy, jeśli te bojówki Macierewicza lub inne bojówki użyją siły, to mam nadzieję, że wtedy coś pęknie — być może święta będą smutne, ale po świętach Nowy Rok może być już radosny

— rzucił Niesiołowski.

 

Totalna opozycja nie reaguje na tę skandaliczną wypowiedź. Najwyraźniej akceptuje takie postawienie sprawy i liczy, że prędzej czy później firmowane przez nią prowokacje przyniosą efekt.

 

Podobne brednie Stefan Niesiołowski wygadywał na manifestacji przed Sejmem, podjudzając protestujących do jeszcze większej agresji wobec polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Dzisiaj ten operetkowy dyktatorek, któremu się wydaje, że wszystko wie, wszystko rozumie i wszystko może, obraził jedną z posłanek wysyłając ją do diabła. Ja powiem tak: ja do diabła wysyłam cały ten rząd razem z naczelnikiem z piekła rodem! Tam jest ich miejsce!

— mówił Niesiołowski, roztaczając przed manifestantami wizję zbliżającego się puczu.

My tę walkę o wolność wygramy! Nadejdzie dzień, w którym wy już stąd nie odejdziecie, zostaniecie pod tym Sejmem. A druga grupa, jeszcze większa, będzie stała pod obecnym budynkiem KC, czyli pod siedzibą tego geniusza z Żoliborza. I to będzie najczarniejszy dzień, jak ja zobaczę Macierewicza, Kamińskiego, panią Pawłowicz (chociaż to jest przykry widok) , jak z okna będziecie wyskakiwać! Z okien będziecie wyskakiwać, nieukarani przestępcy!

— pieklił się Niesiołowski, rozjuszając tłum.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ