W Oławie, dwa dni przed Wigilią miejscowi działacze różnych ugrupowań wyszli na ulicę. Konkretnie na plac przed Ratuszem, w samym sercu miasta. Byli to członkowie i sympatycy Prawa i Sprawiedliwości, Kongresu Nowej Prawicy i Stowarzyszenia Kukiz’15. Mieli ze sobą narodowe flagi. Nastrój – jak mówi Mateusz Łuczkiewicz – był podniosły.
To, żeśmy tam byli i manifestowali swoją miłość do Ojczyzny sprowokowali politycy na Wiejskiej. Chcieliśmy wyrazić swoje poparcie dla legalnej władzy wybranej demokratycznie.
Nasze spotkanie nie było rozganiane, nikt nam nie przeszkadzał. Mało tego, mikrofon był dla każdego, kto chciał cokolwiek powiedzieć. Przechodnie przyłączali się do naszego wiecu, niektórzy mogli wyrazić swój pogląd, nikt nikomu nie blokował mównicy. Zatem Oława, test na demokrację zdała perfekcyjnie. Jeśli niektóre media, mówią za niektórymi politykami „o braku demokracji w Polsce”, to chciałbym zobaczyć przykłady na brak tejże demokracji, czy jej łamanie.
Tuż przed rozejściem się składaliśmy sobie życzenia świąteczne, dzieliliśmy się opłatkiem. Gdyby nie totalna opozycja, nigdy pewnie – w czasie przygotowania do Bożego Narodzenia – nie wyszedłbym w moim mieście na ulicę, z flagą, podobnie jak zwykli mieszkańcy i wyrażał dezaprobatę wobec głupich zachowań okupujących Sejm.
Małgorzata Paw


















