Głogów: Przywiązał cegłę do szyi psa i zepchnął go z mostu

pies-doberman-fot-public-domain.jpg

Mężczyzna, który przywiązał cegłę do szyi psa, po czym zepchnął go z mostu do Odry, odpowie za ten czyn przed Sądem.

W grudniu 2016 roku Prokurator Rejonowy w Głogowie skierował do Sądu Rejonowego w Głogowie II Wydział Karny akt oskarżenia przeciwko 45-letniemu mieszkańcowi Głogowa Mariuszowi S. zarzucając mu popełnienie przestępstwa polegającego na tym, że w dniu 6 października 2016 roku w Głogowie woj. dolnośląskiego znęcał się ze szczególnym okrucieństwem nad psem rasy mieszanej wabiącym się Sonia w ten sposób, że przy użyciu smyczy przywiązał cegłę do szyi psa, po czym zepchnął go z mostu kolejowego do rzeki Odry, tj. czynu z art. 35 ust.1a w zw. z art. 35 ust.2 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt.

Po oddaleniu się oskarżonego z tego miejsca, psa zdołali wyciągnąć z wody przypadkowi świadkowie tego zdarzenia, którzy w ten sposób uratowali zwierzęciu życie. Ci sami świadkowie rozpoznali też sprawcę tego czynu. Tego samego dnia policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Głogowie przedstawili Mariuszowi S. zarzut popełnienia  przestępstwa znęcania się ze szczególnym okrucieństwem nad psem.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego Mariusz S. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W złożonych wyjaśnieniach potwierdził, że chciał zrzucić psa z mostu do rzeki z przywiązaną do szyi cegłówką w celu jego uśmiercenia, aby ulżyć w ten sposób w cierpieniu zarówno psu, jak i swojej rodzinie, gdyż nie wiedzieli jak pomóc staremu i choremu 13-letniemu psu, który cierpiał, a były dni, że nie mógł chodzić o własnych siłach.

Gdy tymczasem na podstawie badania psa przeprowadzonego przez lekarza weterynarii po tym zdarzeniu w dniu 11 października 2016 roku wiemy, że pies Sonia w typie dobermana była w dobrej kondycji, miała niewielkie problemy z poruszaniem się, nie zdradzała objawów agresji. Ma do usunięcia ząb, a poza tym badający ją lekarz weterynarii nie stwierdził żadnych nieprawidłowości ani odchyleń od normy.

Tak więc zgromadzone w toku dochodzenia w tej sprawie dowody przeczą motywacji zachowania przytaczanej przez oskarżonego stanowiącej jego linię obrony.

Za przestępstwo znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi oskarżonemu kara pozbawienia wolności do lat 3. W razie skazania za zarzucane oskarżonemu przestępstwo Sąd orzeka także przepadek zwierzęcia, jeżeli sprawca jest jego właścicielem – jak to miało miejsce w niniejszej sprawie – oraz orzeka tytułem środka karnego zakaz posiadania zwierząt od roku do lat 10. Ponadto Sąd może orzec nawiązkę w kwocie od 500 złotych do 100.000 złotych na cel związany z ochronę zwierząt, wskazany przez Sąd.

źródło: dolny-slask24h.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ