Marek Jakubiak: “Ludzie, którzy zaufali KOD mogą czuć się oszukani. Nie zakładałem, że to wszystko jest tak zakłamane”

Jest to kompromitacja nie tylko KOD-u, ale i Nowoczesnej, bo widzę tu zależności pomiędzy jednymi a drugimi. W przypadku pana Ryszarda Petru to kolejna „niezręczność”. To po prostu coś nieprawdopodobnego. W najśmielszych snach nie zakładałem, że to wszystko może być tak zakłamane

— mówi w rozmowie z portalem „wPolityce.pl” Marek Jakubiak, poseł Kukiz‘15.

wPolityce.pl: „Sprawa jest niezręczna… Od wielu miesięcy już nie wykonuję usług dla KOD-u i nie pracuję w tej spółce” – takie wyjaśnienia pana Mateusza Kijowskiego są dla pana przekonujące?

Marek Jakubiak, poseł Kukiz‘15: Nie są. Nie wiem, czy to jest jakieś prawo domina, czy tak naprawdę te wszystkie wschodzące autorytety są  autorytetami, które idą do polityki po to, żeby zaistnieć w sposób finansowy, czyli taki bardziej materialny. Czy ludziom już naprawdę brakuje ideowości? Martwi mnie to, że tylu ludzi, którzy w autentyczny sposób zaufali ruchowi KOD i panu Kijowskiemu mogą się czuć dzisiaj oszukani.

Czyli cała ta sytuacja kompromituje pana Kijowskiego i KOD?

Jest to kompromitacja nie tylko KOD-u, ale i Nowoczesnej, bo widzę tu zależności pomiędzy jednymi a drugimi. W przypadku pana Ryszarda Petru to kolejna „niezręczność”. To po prostu coś nieprawdopodobnego. W najśmielszych snach nie zakładałem, że to wszystko może być tak zakłamane.

Wychodzi na to, że zarówno ostatni wyjazd do Portugalii lidera Nowoczesnej, jak i sprawa lidera KOD kładzie się ogromnym cieniem na  powagę protestu w sali plenarnej Sejmu…

Niestety, ponieważ duża cześć ludzi im zaufała. Każdy w Polsce może mieć własne zdanie – ludzie po to organizują się np. w KOD – i mogą poczuć się zawiedzeni – już któryś raz z rzędu – może mieć to dramatyczny skutek dla Polski. Oni już nie będą chcieli się angażować, a wtedy „hulaj dusza – piekła nie ma” w Polsce.

Obojętność jest najgorszym wrogiem demokracji.

Polska polityka potrzebuje resetu?

Polska polityka potrzebuje resetu i ludzi, którzy coś osiągnęli w życiu. To znaczy, nie tych, którzy chcą coś osiągnąć poprzez politykę, tylko tych, którzy po spełnieniu się chcą tworzyć politykę dla następnych pokoleń, i wiedzą, jak to robić. Gorąco zachęcam wszystkich przedsiębiorców i ludzi, którzy przeszli już drogę życiowego zrywu i są  zrealizowani – teraz powinni się realizować na rzecz następnych pokoleń Polaków. Wydaje się, że takie spontaniczne zrywy przypadkowych ludzi niczego dobrego nie wniosą do polskiej polityki.

źródło: wpolityce.pl

fot: youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ