Rozmowa z Lechem Dokowiczem: Wyszedłem z tego opętania i Bogu dziękuję, bo sam nie dałbym rady

Lech Dokowicz, dzisiaj szczęśliwy mąż i ojciec pięciorga dzieci. Jako 13-latek zetknął się z Harrisem uzdrowicielem jeżdżącym po świecie. To był moment odchodzenia od kościoła.

 

MP Muzyk, scenarzysta, reżyser dokumentalista, producent filmowy. Zniewolony przez demona i nawrócony. Jak to było?

LD W młodości zetknąłem się z elektroniczną muzyką, fascynowała mnie. Po jakimś czasie zorientowałem się, że to muzyka szatańska, chciałem się uwolnić ale okazało się, że to nie takie proste. Byłem w rozpaczy. Nikomu nie życzę tego uczucia, jeśli ten stan jest permanentny zdarza się robić rzeczy złe. Mimo, iż w głębi serca człowiek zdaje sobie z tego sprawę.

Wyszedłem z tego opętania i Bogu dziękuję, bo sam nie dałbym rady. Ja po prostu zacząłem krzyczeć do Pana Boga aby mnie odmienił. Wysłuchał. Dzisiaj wiem, że otoczony byłem modlitwą różańcową i, że wstawiennictwa moich najbliższych i zupełnie obcych ludzi a także post w mojej intencji uratowały moją duszę.

MP To jest poruszające świadectwo. Na spotkaniach wielokrotnie wspomina pan o różnych formach zainteresowania ludzi młodych kultem zła. Poprzez muzykę, zabawę, kulturę.

LD Tak. To są najłatwiejsze dziedziny przez które przemawia się do mas. W zależności, od ich wrażliwości i percepcji (zazwyczaj) nieświadomie wchodzą w samo Zło.

MP Dzisiaj ostrzega pan i pokazuje jak to Zło wygląda.

LD Wiele przeszedłem i nie zatrzymuję dla siebie. To też jest pewna forma uzdrawiania. Kilka lat temu byłem w  Holandii. Mieszkają tam dwaj Mistrzowie Masoni. Umówiłem się na wywiad z jednym z nich ale nie przyznałem się kim jestem. Powiedziałem, że reprezentuję lewicową organizację, coś w rodzaju naszej .Nowoczesnej. Zgodził się, również na to abym przyjechał z operatorem. Przed spotkaniem odmawialiśmy różaniec, w trakcie rozmowy już tylko mój przyjaciel. Rozmowa była trudna. Musiałem zadawać umiejętnie pytania aby się nie obnażyć. Wówczas, po przekroczeniu progu zobaczyłem dużo symboli szatańskich i aż 13 miejsc kultu demona.

To był Wielki Piątek, tego dnia w parlamencie o godz. 15 premier kraju z dumą ogłosiła prawo do eutanazji. Zakończyła „wykonało się”.

MP Jeden z pana filmów opowiada historię Anne Lizy.

LD Anne Liza poznajemy jako typową mieszczańską nastolatkę. Miała chłopaka, uczyła się teologii. Swoją przyszłość wiązała z nauczaniem religii. Ale jej historia zaczęła się jeszcze przed urodzeniem. Została przeklęta w łonie matki przez jej koleżankę. Teraz powiem bardzo ważną rzecz. Gdyby matka była w stanie łaski uświęcającej, gdyby cała rodzina była rzeczywiście wierząca, to ich wiara, ich przyjmowane komunie ochroniłyby dziecko. Ale tam, wszystko było powierzchowne i demon zaczął rządzić w tej dziewczynie. Ona sama w sobie była czysta, ale te przeklęcie….

Polecam ten film, bo z niego dużo można dowiedzieć się o skutkach przeklinania. I nie jest ważne czy robimy to świadomie czy nie. Przekleństwa działają.

Dzisiaj wiemy, że Anne Liza była umacniana przez Pana Boga i Matkę Bożą, potwierdza to jej egzorcysta, który wyznał, że tuż przed śmiercią, Matka Boża zapytała Anne Liza, czy chce aby ją jutro uzdrowiła, czy swe cierpienia ofiaruje kilku duszom? Anne wybrała cierpienia.

MP Zobaczyliśmy autentyczne zdjęcia z egzorcyzmów

LD Widok straszny, jeśli ktoś nie ma obaw można zobaczyć jak zachowuje się człowiek opętany. Na pewno trzeba się do takiego obrazu przygotować. Poza tym to nie jest fikcja, to jest rzeczywistość, z której część ludzi nie chce sobie zdawać sprawy. Pamiętam jak jeden z demonów powiedział: „gdybyście wiedzieli kto jest w tabernakulum, to byście cały czas klęczeli”, czy trzeba lepszego świadectwa na potwierdzenie Jezusa?

 MP Może się zdarzyć, że ktoś z nas też stanie twarzą w twarz z demonem

LD W przestrzeni wiary nie ma pustki, człowiek albo służy Bogu i wzrasta, albo wchodzi we władanie szatana. Mój grzech „rozchodzi się dookoła”, odczuwa go wiele osób, podobnie działa łaska uświęcająca, spływa na nas i na innych. Gdybyśmy rozumieli jaki mamy dar… komunię świętą. To jest największe misterium jakie Pan Bóg nam przygotował, na słowo kapłana chleb staje się bijącym sercem Boga, my wszyscy stoimy wtedy pod krzyżem, jesteśmy na Golgocie, uczestniczymy w męce, w zmartwychwstaniu. Jeśli jesteśmy chronieni łaską uświęcającą nie staniemy nigdy twarzą w twarz z demonem.

MP Jak pan myśli, dlaczego Matka Boża tak często przychodziła w ostatnim stuleciu, i to w różnych krajach?

LD I wszędzie prosi o to samo, daje narzędzia na te czasy: różaniec, pokuta i post. To jest ciągłe wołanie o nawrócenie. Mamy mało czasu i musimy się obudzić, wyznać grzechy, skończyć ze świętokradczymi spowiedziami i komuniami. Wtedy będziemy światłem. Bóg za św. Faustyną powiedział, że w niej jest do momentu popełnienia grzechu. Czyli, po przyjęciu komunii człowiek jest światłem.

Życzę, abyśmy nie zmarnowali czasu, który nam pozostał i mogli się cieszyć uczynkami i ludźmi, którzy przez nas stali się lepsi.

MP

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ