Łódzki KOD broni Kijowskiego. Kiedy ostateczny rozłam w komitecie?

kijewski.jpg
fot: youtube

Koniec Mateusza Kijowskiego? To się dopiero okaże! Najwyraźniej pomaga mu objazd lokalnych struktur Komitetu Obrony Demokracji, skoro wciąż jeszcze są tacy, którzy chcą go bronić. Tak stało się właśnie w Łodzi. Tamtejsze struktury KOD nie zgadzają się z apelem zarządu komitetu, który wezwał Kijowskiego do ustąpienia. W terenie aż huczy od plotek o rychłym rozpadzie komitetu.

Gdy wczoraj Zarząd Stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji wydał komunikat wzywający Kijowskiego samodzielnej decyzji, by zrezygnował on z funkcji przewodniczącego zarządu, Radomir Szumełda zapewne otworzył szampana, myśląc że ostatecznie pozbywa się swojego śmiertelnego wroga z szeregów komitetu.

Zarząd podjął uchwałę, wyrażającą brak zaufania do przewodniczącego Zarządu Stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji Mateusza Kijowskiego i wzywającą go do niezwłocznego ustąpienia z funkcji przewodniczącego Zarządu.

– czytamy w komunikacie KOD

W ślad za komunikatem, media przychylne komitetowi, rozpoczęły publiczne roztrząsanie sprawy Kijowskiego. Pojawiły się mocne komentarze o potrzebie ustąpienia niegdysiejszego pupilka tych mediów ze stanowiska przewodniczącego. Tymczasem okazuje się, że nie wszyscy chcą pozbywać się Kijowskiego. Dziś specjalne oświadczenie w tej sprawie wydali wpływowi w strukturach KOD, koordynatorzy łódzcy komitetu. Wynika z niego, że los Kijowskiego nie jest przesądzony.

Oświadczenie Zarządu o utracie zaufania do Przewodniczącego KOD, Mateusza Kijowskiego przyjmujemy z dużą rezerwą. Do czasu zakończenia prac przez Komisję Rewizyjną i firmę audytorską w naszej opinii nie powinno się formułować tak dalece idących twierdzeń. Cieszy nas powołanie w skład Zarządu Krzysztofa Łozińskiego i dojrzenie konieczności wprowadzenia programu naprawczego. To odważny akt samokrytyki ze strony całego Zarządu. „Murem za KOD-em” – to nasza dewiza.

– czytamy w stanowisku koordynatorów KOD-u łódzkiego.

„Murem za KOD”, czy raczej murem za Kijowskim? To pytanie rozpala dziś najgorętsze dyskusje w łonie komitetu. Niemal jednoznaczne stanowisko łódzkich działaczy KOD nie pozostawia złudzeń. Mateusz Kijowski będzie walczył do końca i może liczyć na sporą grupę swoich zwolenników.

źródło: wpolityce.pl
fot: youtube

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ