Koniec konfliktu w Teatrze Polskim jest bliski? Mediacji podjął się aktor Andrzej Seweryn

Inicjatywa Pracownicza i Związki Zawodowe nie są w stanie ani rozwiązać patowej sytuacji ani przedstawić dyrektorowi Morawskiemu pomysłu na funkcjonowanie teatru.

Powodem jest sam dyrektor. Inicjatywa Pracownicza po prostu nie zgadza się z decyzją Cezarego Przybylskiego Marszałka Województwa Dolnośląskiego, który powołał Cezarego Morawskiego na Dyrektora Teatru Polskiego we Wrocławiu. Mogłaby, ewentualnie, gdyby wspomniany dyrektor powierzył Piotrowi Rudzkiemu stanowisko kierownika artystycznego. Dyrektor Morawski nie zamierzał i nie zamierza rozważać powołania takiej osoby.

Nadzieją może okazać się Andrzej Seweryn, który “z misją dobrej woli” specjalnie przyjechał do Wrocławia. Seweryn od sześciu lat zarządza Teatrem Polskim w Warszawie, wie z własnego doświadczenia jakie są problemy z zespołem aktorskim, dlatego podjął się mediacji pomiędzy stronami konfliktu we wrocławskim teatrze. A konflikt trwa od września, czyli od przyjazdu Morawskiego do Wrocławia.

Dzisiaj odwoływane są kolejne spektakle z udziałem aktorów-przeciwników Morawskiego. Niestety, nic nie można zrobić, bo jak twierdzi Marek Perzyński, rzecznik TP:

“zaangażowanie dublerów jest niemożliwe – ze względu na poziom skomplikowania roli. O tym, czy aktora można zastąpić w danym spektaklu, decyduje m.in. reżyser przedstawienia. Poza tym są spektakle małoobsadowe, gdzie każda rola jest autonomiczna, ważna. W sytuacji, gdy zachoruje dwójka aktorów, nie ma innej rady, jak taki spektakl odwołać”.

Widzimy, że misja Andrzeja Seweryna będzie trudna i życzymy powodzenia – mówią studenci PWST. Wsparciem dla Andrzeja Seweryna może okazać się zespół konsultacyjny, powołany przez Morawskiego, we współpracy z organizatorami Teatru Polskiego: Urzędem Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego oraz z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Rzecznik zapewnia, że będzie na bieżąco będzie informował o efektach jego pracy.

Wrocławianie czekają na audyt, tym bardziej, że dotychczasowe szczątkowe informacje pogrążają nie tylko poprzedniego dyrektora Teatru Polskiego a dzisiaj posła .Nowoczesnej. Jeszcze tylko dwa tygodnie i raport będzie dostępny dla wszystkich zainteresowanych.

foto: print skrn YT

MP

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ