Ludzie żyli na Dolnym Śląsku już w epoce kamienia łupanego

domena publiczna

Jak podaje Radio Wrocław, pewne rejony Dolnego Śląska mogły być zasiedlone nieprzerwanie od kilku tysięcy lat. Archeolodzy publikują wyniki swoich badań nad znalezionymi przy budowie drogi artefaktami.

Odkryć dokonano przy budowie drogi ekspresowej S5, która połączy Wrocław z Poznaniem. W trakcie badań wykopaliskowych, przeprowadzonych w latach 2014-2015 pod Żmigrodem i Krościną Wielką (pow. Trzebnica), odnaleziono ślady działalności człowieka z dawnych epok.

Teraz okazuje się, że najstarsze z nich liczą nawet trzy tysiące lat. Wydaje się, że okolica ta była zasiedlona nieprzerwanie, od epoki kamienia łupanego po czasy obecne. Archeolodzy najbardziej cieszą się z możliwości przebadania cmentarzysk.

– W przypadku takich odkryć jak cmentarzyska, tutaj mamy szansę na odkrycie zabytków, które są dość dobrze zachowane – podkreśla archeolog Jadwiga Biszkont w rozmowie z Radiem Wrocław.

Groby zawierały popielnice (urny z prochami zmarłych, których po śmierci palono), były też wyposażone w rozmaite przedmioty używane na co dzień przez ówczesnych ludzi – ceramikę, narzędzia i biżuterię. Szczególnie interesujący jest pewien naszyjnik.

– Naszyjnik w całości z paciorków szklanych i bursztynowych, kilkaset lat przed naszą erą – czytamy na portalu radiowroclaw.pl.

Łącznie na obszarze o powierzchni 67 hektarów przebadano 69 stanowisk. Znaleziska w większości zostały przekazane Muzeum w Środzie Śląskiej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ