Uwaga rak (objawy które powinny zaniepokoić rodziców) – przeszczep szpiku

rak_cancer.jpg

Kroplówka życia

Dawid miał szczęście. Jeszcze zanim się urodził, lekarze rozpoznali u niego ciężki wrodzony niedobór odporności. Zaraz po narodzinach trafił do wrocławskiej kliniki hematologii dziecięcej, gdzie przeszedł operację przeszczepu szpiku. Dziś ma 10 lat i o dramatycznej walce z chorobą przypominają mu regularne badania kontrolne.

Przeszczepy wykonuje się w przypadku rozpoznania około stu jednostek chorobowych u pacjentów, dla których inne metody leczenia są nieskuteczne – mówi prof. Krzysztof Kałwak z Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej UM we Wrocławiu.Wskazaniem do transplantacji szpiku są najczęściej choroby nowotworowe, takie jak różnego typu białaczki czy chłoniaki, ale także choroby związane z wrodzonymi wadami układu odpornościowego oraz zaburzeniami metabolicznymi, które prowadzą do degradacji układu nerwowego, tzw. choroby spichrzeniowe, np. mukopolisacharydoza typu I (zespół Hurlera), leukodystrofia globoidalna (choroba Krabbe’a), czy adrenoleukodystrofia. Przeszczepy wykonuje się od 40 lat. U dzieci znacznie częściej niż u dorosłych. Pionierami transplantacji szpiku byli w Ameryce Edward Thomas (dostał Nagrodę Nobla za prace nad przeszczepianiem szpiku), Robert Gatti (jako pierwszy z sukcesem przeszczepił szpik u dziecka ze SCID w 1968 r.), w Europie Georges Math. Dzięki postępowi i stałemu rozwojowi rożnych dziedzin medycyny, ważnych z punktu widzenia przeszczepień (np. hematologii, immunologii, farmakologii), przeprowadza się coraz więcej udanych transplantacji. W Polsce rocznie ponad setka dzieci otrzymuje szansę na nowe, zdrowe życie, z czego prawie połowa zabiegów wykonywana jest we wrocławskiej klinice. Najmłodszy pacjent nie miał nawet dwóch miesięcy.

Po co człowiekowi szpik?

Szpik kostny jest odpowiedzialny za produkcję elementów krwi, czyli erytrocytów (krwinki czerwone), leukocytów (krwinki białe) oraz trombocytów (płytki krwi). Pełnią one bardzo ważną funkcję w organizmie. Czerwone dostarczają tlen do poszczególnych narządów, białe bronią przed zakażeniami, a płytki krwi zatrzymują krwawienie. W ciele każdego zdrowego człowieka codziennie powstają setki milionów komórek. Aby organizm funkcjonował jak należy, musi być zachowany odpowiedni poziom każdego rodzaju komórek krwi. U dorosłego człowieka jest ok. 5 litrów szpiku. Niestety, nie ma możliwości wyprodukowania szpiku kostnego poza organizmem człowieka, stąd takie zapotrzebowanie na honorowych dawców.

Sterylny pokój

Technicznie transplantacja szpiku jest prostym zabiegiem. Gdy znajdzie się odpowiedni dawca i pobrany od niego materiał zostanie odpowiednio przygotowany, do żyły chorego, za pomocą kroplówki, zostaje wprowadzony szpik. Głównym celem przeszczepu jest dostarczenie organizmowi zdrowych komórek krwiotwórczych.

Po zabiegu pacjent musi przebywać w warunkach pełnej sterylności, by zmniejszyć ryzyko jakichkolwiek powikłań. Każda najmniejsza infekcja bywa w tym czasie zabójcza. Do sali, w której przebywa, napływa wyjałowione powietrze, sterylne są również posiłki, a kontakt z osobami z zewnątrz odbywa się w warunkach szczególnego reżimu sanitarnego. Taka sytuacja trwa, póki nie wzrośnie liczba krwinek białych, czyli do czasu odnowy hematologicznej. Jeśli nie ma powikłań, hospitalizacja trwa około miesiąca.

W naszym kraju każde dziecko, które potrzebuje przeszczepu, jest leczone za państwowe pieniądze. Do 1 lipca 2009 r. fundusze będą pochodziły z Ministerstwa Zdrowia, po tym terminie zabiegi zostaną refundowane przez NFZ, który już teraz zapowiada zmniejszenie stawek. Według lekarzy pogorszy to i tak już nie najlepszą sytuację finansową szpitali klinicznych.

Oddaj szpik, to nie boli

W blisko czterdziestomilionowej Polsce zarejestrowanych jest tylko 50 tys. dawców szpiku, podczas gdy w dwukrotnie większych – pod względem ludności – Niemczech, aż 4 miliony! Oprócz czynnika ekonomicznego (znalezienie i przebadanie dawcy za granicą jest znacznie kosztowniejsze niż na miejscu), nie bez znaczenia jest fakt, że łatwiej znaleźć odpowiedniego dawcę w obrębie jednej populacji. Potrzebna jest rzetelna kampania społeczna i zaangażowanie wielu osób, by w rejestrach przybywało kolejnych numerów. Za każdym z nich kryje się człowiek dobrej woli, który bezinteresownie i w każdej chwili jest gotów oddać szpik bliźniemu. I uratować mu życie.

Wyobrażenia o pobieraniu szpiku są w wielu przypadkach przesadzone. Choć jak w przypadku każdego zabiegu istnieje ryzyko powikłań, w praktyce nie stwierdzono żadnego groźnego zdarzenia, a sama operacja ma charakter rutynowy. Pobieranie trwa kilka godzin i odbywa się na dwa sposoby:

  • z krwi – dawca podłączony jest do specjalistycznej aparatury, która oddziela komórki krwiotwórcze krwi obwodowej, a następnie krew wraca do organizmu dawcy. Zabieg ten trwa około 3-4 godz. i aby go przeprowadzić, należy wcześniej podawać tzw. czynniki wzrostu (czyli podskórne zastrzyki leku 2 razy dziennie przez 5 dni);
  • z kości biodrowej – operację przeprowadza się w narkozie; dwóch lekarzy jednocześnie pobiera szpik przy pomocy igieł. Gromadzony szpik natychmiast poddawany jest specjalistycznym badaniom, m.in. po to, by ocenić liczbę komórek białych. Po operacji dawca przez dobę pozostaje na obserwacji, choć zdarza się, że w dniu pobrania może wrócić do domu.

Dawcą może zostać każdy pełnoletni (najlepiej w wieku 18-35 lat, bo dłużej pozostanie w rejestrze), zdrowy i nieobciążony chorobami dziedzicznymi, genetycznymi i przewlekłymi. Decyzja o pozostaniu honorowym dawcą musi być przemyślana i świadoma.

autor Małgorzata Mikołajczyk

Konsultacja: prof. Krzysztof Kałwak, Klinika Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej UM we Wrocławiu.

To powinno zaniepokoić rodziców:

  • powiększenie obwodu brzucha,
  • nagłe bądź stopniowe zmniejszanie aktywności ruchowej
  • osłabienie,
  • bladość,
  • siniaki bądź wybroczyny, które nie są efektem wzmożonej aktywności dziecka,
  • nawracające infekcje, które nie reagują na leczenie,
  • utrzymująca się gorączka.
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ