KOD protestuje podczas wizyty Jarosława Kaczyńskiego

KOD.jpg

Prezes Jarosław Kaczyński do działaczy: najważniejsze cele to wybory samorządowe 2018 i prezydenckie 2019. Zapowiedział również reformę mediów. Aby przekonać wyborców konieczna jest zmiana w strukturach samorządowych.

Jednocześnie pod siedzibą KGHM Cuprum, odbywał się protest Komitetu Obrony Demokracji, na którym pierwszy raz, obrońcy, założyli pomarańczowe czapeczki.

Chcemy nawiązać do tradycji miasta, tłumaczył Tomasz Jakubiec:

Chcemy pokazać sprzeciw wobec rządom Kaczyńskiego. Widzimy, że mamy stopniowy demontaż demokratycznego państwa i wchodzimy w dyktaturę. Nie wierzymy jego opowieści, że jest zwykłym szeregowym posłem. Mamy demontaż państwa, który polega na likwidacji trójpodziału władzy.

Władza podąża złą ścieżką i muszą z niej zawrócić, a my będziemy protestować do skutku.

Michał Kazuła, kolejny uczestnik

Wrocław odpowiednio przywita, mamy hasła i transparenty. Nie zgadzamy się z polityką uprawianą przez Jarosława Kaczyńskiego i my dzisiaj w sposób pokojowy to pokazujemy. Miesza w ordynacji wyborczej, a to jest złe.

Aleksandra Jankowska, jedna z najstarszych uczestniczek protestu:

Ja chodzę od początku, kiedy był jeszcze Plac Solny. Przecież widzę co się dzieje, że nas spychają do rynsztoka, odbierają nam demokrację, przewracają szkoły po to, aby mogli w nich uczyć zupełnie innej Polski. Polska ma by inna, ma słuchać księży. Nie wiem jak ma być, ale chcę żeby wróciło to, co było, bo wiemy jak to było. A to co oni robią, to będą uczyć młodzież, tego czego zechcą nauczyć.

Nie o siebie walczę tylko o moje wnuki. My jesteśmy zepchnięci. Jak słyszę, że Kaczyński mówi, że to będzie inne państwo, no jakie inne?! Ja chcę żeby było, jak było. Uważam, że on jest chory, przez psychiatrę powinien zbadany.

Monika Stanisławska, młoda dziewczyna trzymająca transparent „Nie będzie Kaczyński pluł nam w twarz” powiedziała:

Nie chcemy alby nasz kraj doprowadzany był do ruiny, nie zgadzamy się na rządy szeregowego posła. Nie zgadzamy się na ignorancję, która jest przejawem działalności partii, której szeregowy poseł żyje inaczej, niż 98% Polaków. My nie pozwolimy aby ktoś taki propagował taką ignorancję, z jaką mamy do czynienia. Różnice w poglądach mogą prowadzić do wojny – ten pan, powinien to zrozumieć. Dla niego, to powód do wojny z nieistniejącym wrogiem. Wystarczy sięgnąć do bzdurnych haseł dotyczących byłych funkcjonariuszy, np. tych związanych z ruchem KOD, które gromadzi bardzo dużą rzeszę ludzi – również z PIS – a do prezesa to nie dociera, że różnorodność jest w nas. Ta różnorodność daje wolność i my tej wolności nie oddamy.

Magdalena Lis:

Nie zgadzamy się na rujnowanie państwa prawa, na łamanie przepisów konstytucji, przepisów sejmowych. Generalnie , nie zgadzamy się z PIS-em. Oni stosują prawo pod siebie. Wygrali, ale nie po to, żeby wszystko niszczyć i ustawić pod siebie.

Demonstracja trwała godzinę. Nad bezpieczeństwem czuwała policja. Nie odnotowano żadnych incydentów.

MP 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ