— mówi Piotr Duda w rozmowie z Tygodnikiem Solidarność.
Przewodniczący NSZZ „Solidarność” mówi w wywiadzie między innymi o relacjach związku zawodowego, którym kieruje, z przedstawicielami obozu rządowego.
Jesteśmy dla siebie partnerami i to przynosi wymierne efekty. Długo żeśmy na to czekali. (…) Pewnie, że jeśli zajdzie taka potrzeba, jeśli rząd będzie zbaczał z kierunku społecznego, to my będziemy nie tylko ostro go krytykować, ale podejmować działania. Ale póki co jesteśmy traktowani po partnersku, rozmawiamy
— czytamy.
Piotr Duda jest również pytany o to, czy „Solidarność” wesprze wysiłki niektórych związków zawodowych i partii w walce o referendum dotyczące edukacji.
Nie będę komentował działań pana przewodniczącego Broniarza, ale uważam, że jego obnoszenie się z Komitetem Obrony Demokracji i posłami opozycji jasno mówi, że w tym więcej jest polityki niż merytoryki. (…) Owszem, Solidarność walczy o referenda obywatelskie, ale trzeba było wcześniej zbierać podpisy, a nie latać z KOD-em po ulicach
— przekonuje szef „S”.
źródło: wpolityce.pl
















