Miejskie spółki zaliczyły kolejny rok ze stratą. Bednarz ujawnia ich aktualny stan zadłużenia

spólki .jpg

Wrocławskie spółki miejskie kolejny rok zanotowały stratę, tym razem  w kwocie 14 mln zł . Jak już wielokrotnie pisaliśmy kondycja miejskich spółek nie jest najlepsza poza stratą generują również długi. Tym razem to Waldemar Bednarz sprawdził ich sprawozdania finansowe.

Według byłego kandydata na prezydenta Wrocławia

jedną ze skuteczniejszych narzędzi „inżynierii finansowej”,  jaką stosują gminy, jest powoływanie do życia  nowych podmiotów gospodarczych. Oprócz ważnych zadań postawionych przed nimi, wiele służy transferowi zadłużenie do nich, kreatywnego zwiększenia dochodu Gminy, wspierania poza kontrolą Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO) innych podmiotów, umiejętnemu manipulowaniu wskaźnikami zadłużenia. Nie mniej ważne są też stanowiska – 20 rad nadzorczych do obsadzenia. Obecnie żadna ustawa nie nakłada obowiązku konsultacji zaciągania zobowiązań przez spółki miejski przez żadną jednostką kontrolną, np. RIO. Tworzy się patologiczna sytuacja, gdzie dług w spółkach miejskich (poza wszelką kontrolą)  przekracza nominalne zadłużenie Miasta. Zadłużenie (zobowiązania i rezerwy na zobowiązania)  20 miejskich spółek znacząco podwaja całkowite zadłużenie Wrocławia (dane ze Sprawozdań finansowych po badaniu przez biegłych rewidentów). Można by sądzić, że problem jest wydumany, ale ostanie poczynania magistratu wskazują, że krótka kołdra  finansowa jest  źródłem obecnych zastojów w inwestycjach komunikacyjnych.

Waldemar Bednarz wykazał, że na koniec 2015 r  zadłużenie miejskich spółek wyniosło 4 mld zł . Poniżej prezentujemy wykaz

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. ja też chcę mieć firmę która ma długi i dalej funkcjonuje i dalej ktoś mi kasę podrzuci że nie muszę zwracać. Do kogo zgłosić aby taką firmę otworzyć ?

  2. To zapewne jest wypowiedź ,,idioty” – jeżeli jest strata w MPWiK to należy o kilkadziesiąt groszy podnieść opłaty – zapewne są za niskie.Co robi księgowa – dać jej do pieca lub wyrzucić – nie wolno dopuszczać do zadłużenia gminy z tytułu opłat za wodę i ścieki – zawsze powinno być na plus.Podniesienie opłat o kilkadziesiąt groszy nie doprowadzi do ubóstwa( jak PO) obywateli – to fakty.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ