-0.9 C
Wrocław
„Bolek” to nie Komendant, czyli nie porównujmy nieporównywalnego. „Dopóki się nie zbuntował,...

„Bolek” to nie Komendant, czyli nie porównujmy nieporównywalnego. „Dopóki się nie zbuntował, był sobie pojedynczym trybikiem w bezpieczniackiej machinie”

fot: youtube
 Wielu obrońców Lecha Wałęsy, którzy musieli skapitulować pod naporem rzeczywistości i uznać jego współpracę z bezpieką w początkach lat 70 za fakt, próbuje używać argumentów historycznych. W tym, często, takiego: oto przecież bardzo prawdopodobne, że i Józef Piłsudski współpracował z wywiadem austriackim. I nie uważamy, żeby te parę lat współpracy ze służbami zaborczymi dezawuowało dzieło jego życia. Więcej: w ogóle nie wpływa to na nasze postrzeganie jego osoby i jego legendy. A więc czemu z Wałęsą ma być inaczej?
PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ