[Projekt ws. metropolii] miał być procedowany w tym tygodniu, jest wycofywanie się rakiem
— powiedział w „Faktach po Faktach” (TVN24) przewodniczący Platformy Obywatelskiej, Grzegorz Schetyna.
To jest wycofanie się taktyczne. Nie wierzę w to, że PiS zostawi tę sprawę
— dodał.
Nie obyło się bez oskarżeń…
PiS chce wszystko centralizować, to jest partia władzy centralnej
— grzmiał lider PO.
PiS i tak nie wygra w Warszawie. Tłumaczę im to na korytarzu w Sejmie, że jeżeli chcą walczyć, to powinni to robić z podniesioną głową
— mówił Schetyna.
Co jest lepszym rozwiązaniem niż konsultacje, referendum, gdzie wszyscy mieszkańcy Warszawy mogą się wypowiedzieć?
— pytał.
Gminy i Warszawa powinny razem budować wspólny organizm
— podkreślił.
Życzę mu – i zrobię wszystko – żeby za 2,5 roku był prawdziwym liderem opozycji, kiedy przegra wybory
— odgrażał się Schetyna.
Jesteśmy kontrolni, krytyczni, zgłaszamy własne projekty, ale wiemy, jaka jest matematyka w Sejmie
— mówił lider PO.
Również sejmową awanturę, wywołaną przez radykalną opozycję, Schetyna tłumaczył działaniami PiS-u…
Takich rzeczy nie można robić. Jeżeli demokracja parlamentarna, to taka, która szanuje prawo opozycji
— grzmiał.
Występy Grzegorza Schetyny w mediach coraz bardziej przypominają koncert nabożnych życzeń… Lider PO powinien jednak wiedzieć, że tak nie przyciągnie wyborców. Jarosław Kaczyński może się tylko cieszyć. Trudno o słabszą opozycję.
źródło: wpolityce.pl
















