Radni z PiS chcą przekazać 1 mln zł na rzecz organizacji niosących pomoc ofiarom konfliktu w Syrii

radni.jpg

Dwa miesiące temu, sześcioro dzieci z Aleppo zaapelowało o pokój w Syrii. Prosty przekaz – za pomocą wideokonferencji zorganizowanej w Parlamencie Europejskim – skierowany był do brukselskich europarlamentarzystów, a dalej polityków i przywódców państw.

Dzieci swoje wypowiedzi przekazały przez skypa, pomiędzy bombardowaniami, z jednego z ocalonych kościołów. Syryjczycy mówili o codziennym strachu, o brakach podstawowych artykułów żywnościowych, o zamkniętych szkołach.

Dzisiaj na konferencji radny Marcin Krzyżanowski przedstawił stanowisko Klubu Radnych PiS w tej sprawie:

„Trudno jest przejść obojętnie nad tragedią ofiar konfliktu w Syrii, którego jesteśmy świadkami. Szczególne emocje i empatię wzbudza cierpienia bezbronnych dzieci. Wraz z rosnącym poparciem społecznym dla udzielania pomocy ofiarom wojny w Syrii, uważamy, że również wrocławianie mogą skutecznie przyłączyć się do takich inicjatyw.

Zamiast pustych deklaracji, za którymi nie stoją realne działania, proponujemy, aby wymiernie pomóc potrzebującym ofiarom tragicznego konfliktu, jakim jest wojna domowa.
Dlatego też wychodzimy z inicjatywą adresowaną do Prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza, aby przeznaczyć milion złotych z rezerwy ogólnej budżetu, na wsparcie finansowe dla organizacji niosących pomoc ofiarom konfliktu w Syrii. Oczywiście kwota, jaką może Wrocław przekazać, będzie zależeć od decyzji Rady Miejskiej. Wyrażamy przekonanie i nadzieję, że pieniądze pochodzące z podatków miejskich oraz środki przekazywane przez rząd zrobią wiele dobrego.

Proponujemy, aby wsparcie finansowe otrzymały organizacje, które prowadzą działania na miejscu, na terenach objętych konfliktem, ale również w krajach sąsiednich, w których przebywają ofiary wojny. Wsparcie skierowane będzie zarówno dla dzieci z Aleppo, ale również innych miejscowości, w których prowadzone były lub są działania wojenne. Uważamy, że więcej dobrego może przynieść skoordynowana pomoc na miejscu niż pomoc, która jest spontanicznym gestem, służącym budowaniu politycznego wizerunku.

Podzielamy również zdanie przedstawicieli organizacji niosących pomoc ofiarom konfliktu, które apelują o nie posługiwanie się ofiarami tej bezwzględnej wojny do celów politycznych. Warto zatem wyciszyć emocje i skupić się na prowadzeniu działań, które realnie i w szerszej skali mogą nieść pomoc potrzebującym. Mamy nadzieję, że Prezydent Wrocławia oraz radni Rady Miejskiej Wrocławia, bez względu na przynależność partyjną, poprą przedstawioną inicjatywę”

MP

1 KOMENTARZ

  1. współczuje wszystkim tylko czy to nie dziwne że podczas bombardowania wszystko zniszczone, ocalał tylko kościół to skąd mieli prąd jak wszystko w ruinach chyba cud i mieli internet ze rozmawiali przez skeypa czy to troche nie dziwne?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj