Dolny Śląsk pod szczególnym nadzorem służb weterynaryjnych (ptasia grypa)

pixabay

W Sokołowicach niedaleko Oleśnicy, odkryto kolejne – już piąte – ognisko ptasiej grypy na Dolnym Śląsku. Mimo wybicia ponad 90 tys. kur, w jednej fermie, wirus H5N8 wystąpił w sąsiedniej hodowli u pana Włodzimierza:

To jest tragedia, nie wiem teraz co ze sobą zrobić. Jeśli hodowlę mi zamkną i 93 tysiące kur wybiją,  czy będę miał siły aby ją odtworzyć?!

Henryk Bajcar, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Oleśnicy:

To jest bardzo inwazyjny wirus, łatwo się roznoszący. Dotychczas podejmowanie środki nie wystarczyły i trzeba być przygotowanym na najgorsze.

Problem mają inni hodowcy z Sokołowska, którzy nie mogą sprzedawać jaj. Magazyny są ich pełne i dopiero po 30 dniach Powiatowy Lekarz Weterynarii, podejmie decyzję co do sprzedaży bądź utylizacji jaj i kur.

Tymczasem zwiększono środki ostrożności. Droga powiatowa wokół Sokołowska została zamknięta i tylko jej mieszkańcy mają prawo poruszać się swoimi samochodami.

Sokołowice kojarzone są z hodowlą drobiu, w tej chwili wszystkie fermy liczą ponad pół miliona kur i wszystkie są zagrożone.

 

źródło:tvpwroclaw.pl

foto: print scrn z tvp

MP

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ