KOD histeryzuje, wzywa do buntu i lansuje się na „kaście sędziowskiej”: „PiS unicestwia i nadużywa”

fot: youtube

Amok, czy rozpaczliwa próba podpięcia się pod kolejny konflikt z PiS? Komitet Obrony Demokracji „przypomniał” sobie o sądownictwie i włącza się w awanturę, którą wywołali sędziowie. W kolejnej odezwie do narodu szefostwo KOD wzywa do demonstracji i „walki” w obronie rzekomo zagrożonej niezawisłości sędziowskiej.

Przez wiele tygodni na stronie internetowej KOD nic się nie działo. Zajęci wewnętrzną wojenką członkowie komitetu zupełnie nie interesowali się otaczająca ich rzeczywistością. Ale letarg już się skończył. Rozpoczęła się kolejna „batalia” z rządem Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem KOD nie wspiera już jednak SBeków i milicjantów z czasów PRL, ale poparł „kastę”, czyli sędziów.

Zarząd Główny Komitetu Obrony Demokracji, po zapoznaniu się z opiniami Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Sądownictwa, Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa i opiniami polskich specjalistów prawa publicznego, wyraża stanowczy sprzeciw i potępia działania Rządu, których celem jest unicestwienie ostatniej ostoi praworządności w Polsce – niezależnego i bezstronnego sądownictwa.

– czytamy w histerycznym oświadczeniu zarządu komitetu.

Z odezwy możemy też „dowiedzieć” się, że wszystkiemu winne jest oczywiście Prawo i Sprawiedliwość.

Komitet Obrony Demokracji powstał po to, aby wspólnymi siłami przeciwstawić się tego rodzaju zapędom rządu, który jednoznacznie nadużył i sprzeniewierzył się mandatowi demokratycznemu, uzyskanemu w wyborach.

– piszą autorzy odezwy.

KOD straszy też, że Polacy nie będą przestrzegali prawa, które uchwalone jest w parlamencie. Ta ewidentna groźba buntu śmieszy do łez. KOD, który z trudem organizuje kilkaset osób na pikietę, chce podważać prawo stanowione w Sejmie!

Pragniemy również podkreślić, iż z chwilą zniesienia rządów prawa, z chwilą, w której sędziowie sądów powszechnych stracą gwarancje niezawisłości poprzez upolitycznienie ich struktur, nikt nie będzie mógł wymagać od Polek i Polaków, aby bezkrytycznie przestrzegali prawa, uchwalanego w Parlamencie poza całkowitą kontrolą. Gdy rządy prawa zawieszone są w próżni, to samo dzieje się z obowiązkami i – co najważniejsze – prawami obywatelskimi, Konstytucją zagwarantowanymi. W nadchodzących tygodniach damy temu wyraz.

– wymachują szabelką działacze KOD.

Coraz bardziej zmarginalizowany KOD szuka nowego, politycznego paliwa. Pogrążony w wewnętrznych waśniach nie jest już w stanie zdestabilizować sytuacji w kraju i nawet opozycyjne partie przestały się interesować „piaskownicą” KOD. Szkoda, że komitet nie zajął stanowiska wobec skandalicznych ostatnio decyzji sądów. Wypuszczanie bandytów na wolność, szokujące odszkodowanie dla gangstera, kradzieże sklepowe sędziego, a nawet wielka afera korupcyjna w krakowskim sądzie nie budzą wśród działaczy KOD kontrowersji. Prawo znaczy dla nich tyle co nic.

źródło: wpolityce.pl

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ