Gronkiewicz-Waltz się tłumaczy i oświadcza, że „wobec osób, które naruszyły bądź będą naruszać dobre imię, podejmie kroki prawne”

hanna.jpg

Prezydent Warszawy swoje oświadczenie opublikowała na Facebooku.

W opublikowanym na portalu społecznościowym oświadczeniu Hanna Gronkiewicz-Waltz przypomniała, że funkcję prezydenta m. st. Warszawy pełni od 2006 roku. Moja praca została doceniona przez wyborców, którzy wybierali mnie na trzy kolejne kadencje. Sprzeciwili się także w referendum w sprawie odwołania mnie ze sprawowanej przeze mnie funkcji, co było celem moich przeciwników politycznych – napisała. Dodała, że „w zawiązku ze sprawowaną funkcją nie zostały jej postawione żadne zarzuty karne”.

Przed kilkoma dniami Prokuratura Okręgowa Warszawa–Praga w Warszawie wszczęła postępowanie w sprawie wręczenia rzekomej korzyści majątkowej z zawiadomienia Pana Jana Śpiewaka. W sprawie tej wydałam komunikat wskazując na absurdalność tych zarzutów i wykazując, że jedyną ich podstawą był wpis internetowy Pana Roberta Prystroma, osoby skazanej prawomocnym wyrokiem sądowym za zniesławienia dotyczące osób związanych z tym zawiadomieniem – napisała dalej Hanna Gronkiewicz-Waltz,

Prezydent Warszawy zdemontowała medialną informację, wedle której miały jej zostać postawione zarzuty karne. Powyższych działań nie mogę ocenić inaczej, niż, jako próba zdyskredytowania mojej osoby poprzez przekonanie opinii publicznej, że moje działania były niezgodne z prawem – dodała.

Gronkiewicz-Waltz przypomniała, że publiczne zarzucanie jej dopuszczenia się czynnych karalnych nosi wszelkie cechy bezprawnego naruszenia moich dóbr osobistych i stanowi naruszenie prawa prasowego w postaci art. 13, który zabrania przypisywania odpowiedzialności karnej komukolwiek, kto nie został skazany prawomocnym wyrokiem sądu.

Oświadczam, że wobec osób, które w sposób bezprawny naruszyły bądź będą naruszać moje dobre imię, podważając równocześnie autorytet sprawowanego przez mnie urzędu, podejmę stosowne kroki prawne – poinformowała na końcu.

źródło: Telewizja Republika

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ