Pożar na Partynicach, sześć koni zaczadzonych

pożar 2.jpg

Trener koni na Partynicach, tuż przed północą zauważył pożar w jednej ze stajni. Zadymienie było duże, konie spłoszone, nie chciały wychodzić  ze swoich boksów. Pożar gasiło siedem wozów gaśniczych. Straty dopiero będą szacowane, konie nie były ubezpieczone. Wrocławski Tor Wyścigów Konnych był ich dzierżawcą.

Nie wiadomo co było przyczyną pożaru, brane są pod uwagę trzy możliwości: zwarcie instalacji elektrycznej zaprószenie i podpalenie. Ustalą to biegli na podstawie zebranych badań.

Jak mówi Dyrektor Torów Wyścigów Konnych we Wrocławiu Monika Słowik, nie żyje sześć koni, były własnością innych czterech stadnin.  Jak giną zwierzęta, to bez względu na ich wartość hodowlaną to jest bardzo duża strata.

 

źródło: tvp3

foto: wds

MP

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ