Dla polskiego rządu tegoroczny plan jest bardzo jasny. Szybszy rozwój gospodarczy, stabilizacja finansów publicznych i poprawa sytuacji finansowej Polaków – to są cele, które sobie stawiamy
— powiedziała premier Beata Szydło na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.
Szydło mówiła o tym, że „chce się pochwalić” działaniami rządu – a konkretnie obecnością wicepremiera Mateusza Morawieckiego na zbliżającym się szczycie G-20.
Nie ukrywamy, że to satysfakcja – Polska została zaproszona ze względu na sytuację gospodarczą, plan rozwoju, który wprowadzamy
— zaznaczyła.
Premier stwierdziła, że dobrze skonstruowane programy prospołeczne – jak 500+ – można osiągnąć również cel związany z rozwojem gospodarki.
Dla polskiego rządu tegoroczny plan jest bardzo jasny. Szybszy rozwój gospodarczy, stabilizacja finansów publicznych i poprawa sytuacji finansowej Polaków – to są cele, które sobie stawiamy
— tłumaczyła szefowa rządu.
Beata Szydło mówiła o rosnący wpływach do budżetu państwa, co – jej zdaniem – jest jednym z sygnałów, że wzrost gospodarczy będzie jeszcze szybszy.
Uczestnictwo w G-20 jest podsumowaniem działań rządu PiS, które podjęliśmy w roku ubiegłym. Ale to dopiero początek, mamy ambicję, by Polska nie była tylko dopraszana do tego gremium, ale by była stałym członkiem uczestniczącym w tych spotkaniach
— deklarowała.
Dziś możemy wprowadzać projekty i programy, które realnie wpływają na szybszy rozwój gospodarczy Polski
— dodawała.
Obecny na konferencji prasowej wicepremier Mateusz Morawiecki mówił o tym, że żadna z instytucji ratingowych nie przewidziała znaczący wzrost gospodarczy Polski w IV kwartale 2016 roku.
To było 2,7% rozwoju. Po krótkim, minicyklu osłabienia pokazaliśmy, że nasze programy stymulacyjne, społeczne, inwestycyjne, gospodarcze zaczynają działać
— zaznaczył minister rozwoju i finansów.
Morawiecki podkreślał przy tym, że Polska ma jeden z najniższych poziomów bezrobocia w UE, a przy tym rosnące płace.
Jest się z czego cieszyć!
— dodał wicepremier.
źródło: wpolityce.pl
















