Sędzia Żurek bardzo emocjonalnie odpowiada na doniesienia wPolityce.pl: To już jest totalne pomówienie! To taki trochę dziadek z Wehrmachtu…

fot: youtube

Ta sprawa jest niezwykle przykra, bo widzę, że część mediów wykorzystuje moją byłą żonę. Mam bardzo dobre relacje z moimi córkami z pierwszego małżeństwa. Wszystko, co pisze „SE” nie odpowiada prawdzie. Nigdy nie było tak, że nie płaciłem alimentów. Bywało, że płaciłem więcej

— zapewniał sędzia Waldemar Żurek, który był gościem „Kropki nad i” (TVN24) i poinformował, że skieruje sprawę do sądu.

Rzecznik KRS odniósł się również do publikacji portalu wPolityce.pl.

To już jest totalne pomówienie! Przykro mi to mówić. Musiałaby przemówić moja starsza córka

— powiedział sędzia.

Pewnie będę musiał opisać moje porozumienie z małżonką. (…) To taki trochę dziadek z Wehrmachtu. (…) Przyniósłbym dokumenty i pokazałbym, jak wspierają mnie obie córki, jak starsza córka śle mi sms-y wsparcia. To niezwykle przykre

— mówił.

To sprawy prywatne podawane przez jedną stronę, a druga strona nie ma możliwości sprostowania. Nigdy nie było tak, że nie płaciłem za córki, bywało, że płaciłem więcej. Spłacałem również za byłą żonę kredyty bankowe. Nie było tak, że nie wyraziłem zgody na operację córki. To są pomówienia

— twierdził rozmówca Moniki Olejnik.

Waldemar Żurek odniósł się również do słów Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że sądy były twierdzą postkomunizmu.

To kolejne inwektywy

— stwierdził.

W rozmowie pojawił się również temat zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa.

Wszystkie komentarze mówią, że tę sędziowską część wybierają sędziowie. (…) Nie postkomuna, ale opozycjoniści z udziałem Jarosława Kaczyńskiego i prof. Zolla projektowali zręby, które zostały wpisane do konstytucji. My mamy oręż w postaci prawa i na pewno będziemy tego prawa łamać

— zaznaczył rzecznik KRS.

Chcemy, żeby środowiska sędziowskie stworzyły platformę, jak będzie pełnić KRS

— powiedział gość TVN24.

Waldemar Żurek odniósł się również do ustawy o zgromadzeniach.

Musi dojść do testu przed sądem powszechnym. (…) Musimy to przetestować, bo dopiero sąd w konkretnej sprawie [może to rozpatrzeć]

— powiedział.

Doktryna uniwersytecka przekonuje nas, że to my mamy rację

— stwierdził Żurek.

Rzecznik KRS odniósł się ponownie do sprawy płacenia alimentów.

Najważniejsze dla mnie jest to, co mówią moje córki. (…) Będę zmuszony, by publikować prywatne dokumenty. (…) Moja obecna rodzina b. cierpi. (…) Otrzymuję dowody wsparcia, bo moi koledzy wiedzą, że to, co mówię ma poparcie w dokumentach i nie rzucam słów na wiatr

— powiedział sędzia.

Nie mam żadnych podstaw do zrezygnowania z funkcji

— dodał.

Żurek zaznaczył na koniec, że został pomówiony.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ