Gliński o doniesieniach „wSieci”: „Rożne grupy próbują wpływać na media, zwłaszcza jeśli regulacje prawne w danym kraju na to pozwalają”

fot. youtube

Mam nadzieję, że do połowy tego roku będziemy mieli projekt gotowy

– mówił prof. Piotr Gliński w programie „24 minuty” Krzysztofa Skowrońskiego na antenie TVP Info. Minister kultury mówił o projekcie dot. dekoncentracji w mediach.

Wicepremier komentował doniesienia tygodnika „wSieci” o sprawie Petera Priora i jego wpływie na redakcję „Faktu”

Świat współczesny jest światem bardzo ostrej konkurencji grup interesów, także grup narodowych. To także objawia się w mediach. Media są bardzo wrażliwym obszarem, który wpływa na funkcjonowanie demokracji, życie publiczne, politykę i nic dziwnego, że rożne grupy próbują na tym obszarze działać i wpływać na media, zwłaszcza jeśli regulacje prawne w danym kraju na to pozwalają

– tłumaczył Gliński.

Zapowiedział też kiedy pojawi się projekt zmian dotyczący dekoncentracji mediów w Polsce.

Mam nadzieję, że do połowy tego roku będziemy mieli projekt gotowy

– tłumaczy minister kultury.

To jest bardzo skomplikowane musimy to precyzyjnie opisać i skonsultować z wieloma środowiskami

– dodał.

Gliński zwrócił też uwagę na problem finansowania mediów publicznych.

Mamy problem związany z tym, że ściągalność abonamentu w Polsce jest najniższa wśród krajów europejskich

– powiedział wicepremier.

Szybka nowelizacja powinna wejść w życie za kilka miesięcy, może pół roku. Wykorzystujemy nadawców telewizji płatnej, do tego, by informować, że jest konieczność opłaty abonamentowej i by uzyskać informacje o posiadaczach odbiorników

– dodał.

Szef resortu kultury komentował też pomysł ustawy o tzw. gwarantowanej cenie książki.

Faktycznie jest projekt o gwarantowanej cenie książki. Jest to projekt, którego celem jest zatrzymanie tendencji do likwidowania księgarń. W Polsce księgarnie padają, szczególnie małe księgarnie, małe wydawnictw. To wpływa źle na poziom czytelnictwa. Polacy mało czytają, słabo czytają. Chcielibyśmy bronić te małe księgarnie, małe wydawnictwa przed cenami dumpingowymi wprowadzonymi przez wielkich graczy na rynku

– powiedział prof. Gliński.

Projekt został do nas złożony jakiś czas temu. Zorganizowaliśmy dwa spotkania okrągłego stołu, w których uczestniczyło po kilkadziesiąt osób. Jest wielu przeciwników tego pomysłu. Każda regulacja, która mówi, że nie można obniżać ceny, wydaje się biurokratyczną opresją. Ten projekt nie jest tak opresyjny. Są widełki pięcioprocentowe, jest wiele wyłączeń i chodzi tylko o rok

– dodał.

źródło: wpolityce.pl

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ