Informacje, że 150 tys. kobiet się zdezaktywizowało są zupełnie nieprawdziwe. (…) PO mówiła, że każde dziecko otrzyma 500 zł, to jak rozumiem ta liczba wzrośnie dwukrotnie. (…) To zupełnie nietrafione zarzuty
– powiedziała minister rodziny Elżbieta Rafalska, która była gościem programu „Minęła dwudziesta” (TVP Info).
Nigdy w Polsce nie pracowało tyle osób
– zauważyła szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej.
Rosną wskaźniki zatrudnienia i aktywności zawodowej kobiet
– podkreśliła Rafalska.
Minister wskazała również na inne mocne strony programu „Rodzina 500 plus”.
Nie wiem ile razy można dementować takie sytuacje. (…) Ostatnie badanie CBOS-u pokazuje, że dzięki 500 plus kobiety mają możliwość wrócić do pracy. (…) Mają możliwość wyboru, a sam program mający duży udział we wzroście konsumpcji generuje powstawanie nowych miejsc pracy
– powiedziała szefowa resortu rodziny.
Elżbieta Rafalska zauważyła, że w Polsce rodzi się więcej dzieci, a wzrost gospodarczy od dawna nie był na tak wysokim poziomie.
Krytycy szukają absolutnie za każdym razem dziury w całym
– podkreśliła.
Rozmówczyni Michała Rachonia odniosła się również do prognozy agencji Moody’s ws. wzrostu PKB Polski.
Bezsprzecznie wzrost konsumpcji prywatnej, której udziałowcami są beneficjenci 500 plus, to efekt, na który czekano z utęsknieniem. Wiedziałam, że we właściwym momencie będzie IV kwartał tego roku. Dopiero teraz, po zaspokojeniu podstawowych potrzeb, ci , którzy korzystają z tego programu, podnoszą poziom życia codziennego i te wydatki są większe. Skokowy wzrost zamożności można uzasadniać tym, że rodziny po raz pierwszy dysponują zasobami, które pozwalają im myśleć o robieniu większych zakupów czy zabezpieczeniu dzieci
– mówiła Elżbieta Rafalska.
W rozmowie pojawiła się również kwestia ograniczenia handlu w niedzielę. ‘
Szukamy kompromisu, jest zgoda, że obecna regulacja (nierozgraniczony handel) nie powinna mieć miejsca. Podpisujemy się za ograniczaniem handlu w niedzielę. (…) Zawsze deklarowałam, że jestem zwolenniczką złotego środka, jakiegoś mądrego kompromisu. Mówię tu o dwóch niedzielach. Byliśmy krajem, w którym nie było żadnych regulacji – takie regulacje są np. w Niemczech
– przypomniała Rafalska.
Rozumiemy pewne przyzwyczajenia, które powstały przez te kilka lat nieregulacji, ale mówimy, że nie – to dalej nie powinno trwać. (..) Można wytrzymać i przeżyć bez zakupów niedzielnych i nie będzie to jakąś niewyobrażalną stratą dla gospodarki jak przekonują niektórzy
– zaznaczyła.
źródło: wpolityce.pl

















To jak karanie przedsiębiorców, że chcą pracować i działać! Skandal!