Bezpartyjni przedstawili swoich kandydatów do Rad Osiedli

Patryk Hałaczkiewicz, koordynator Ruchu Samorządowego "Bezpartyjni"

„Bezpartyjny Wrocław” lub „Bezpartyjny Wrocław – Przyjazne Osiedle”. Nowi kandydaci do najniższego szczebla samorządu lokalnego przedstawili siebie i założenia programowe.

Mamy nowych 74 kandydatów, którzy 23 kwietnia 2017 roku, wystartują w wyborach do Rad Osiedli, mówi Patryk Hałaczkiewicz, koordynator ogólnopolskiego Ruchu Samorządowego „Bezpartyjni”:

Liczba kandydatów z rożnych środowisk napawa optymizmem. Dla nas to powód do radości, że ruch samorządowy wspiera lokalne inicjatywy mieszkańców, ale nasi kandydaci to przede wszystkim Wrocławianie i zawsze dla nich Wrocław będzie na pierwszym miejscu.

Patryk Wild z Sejmiku Dolnośląskiego optymistycznie patrzy w przyszłość:

Nastawiamy się na długi marsz jako Bezpartyjni Samorządowcy, zarówno do wrocławskich Rad Osiedli jak i do Sejmiku. Zrobimy wszystko aby nie było marginalizowania rad osiedli. Mamy nowe pomysły, wkrótce je ogłosimy i liczę, że zyskają poparcie u naszych wyborców, zwłaszcza w zakresie decentralizacji i finansów.

Bezpartyjni przedstawili swoich kandydatów, którzy 23 kwietnia br., mają nadzieję wygrać wybory do Rad Osiedli, niektórzy ubiegają się kolejny raz, znają swoje osiedle i doskonale znają jego bolączki. Inni, pełni zapału będą się wszystkiego uczyć.

Krzysztof Matolicz kandydat do Rady Osiedla Grabiszyn-Grabiszynek:

Wiele obszarów wymaga rewitalizacji w tym moje osiedle, na którym jestem radnym cztery kadencje. Budżety rad osiedli w wysokości ok. 40-50 tys. zł to zbyt mało, by o nie zadbać tak jak tego potrzebują, np. w Poznaniu, którego budżet wynosi 3 mld.zł a Wrocławia 4 mld, większe osiedla mają  ponad milion złotych budżet (np. Poznań – Śródmieście ponad 1 mln 70 tys. zł. Niepoważnym by było mówienie o takich kwotach ale nasza propozycja to zwiększenie budżetu co najmniej 10-krotnie, np. z pieniędzy na PR miasta, World Games w tym roku to ponad 100 mln zł.

Grzegorz Maślanka kandydat do Rady Osiedla Karłowice-Różanka:

Zadbajmy o nasze osiedla – to radni są najbliżej problemów mieszkańców i zadbanie o osiedla powinno zaczynać się od nich.

Krzysztof Bielański kandydat do Rady Osiedla Powstańców Śląskich:

Miasto od lat ignoruje wnioski inwestycyjne osiedlowych radnych. Było to również doskonale widać na ostatniej sesji RM gdzie odrzucono projekt funduszu na inwestycje osiedlowe. Niby powołano w tym celu karty zadań inwestycyjnych (KZI) ale w trakcie moich 8 lat pracy w radzie tylko raz odpisali I to na odczepnego dając 50 000 zł na ławki.

Michał Torz kandydat do Rady Osiedla Strachocin-Swojczyce-Wojnów:

Do rady na moim osiedlu zgłosiło się tyle samo chętnych ile jest miejsc. Tym bardziej motywuje mnie to do pracy. Mam nadzieję, że będę miał okazję udowodnić, że nie był to jedynie szczęśliwy zbieg okoliczności.

MP

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ