Kuczyński sugeruje fałszerstwo wyborcze i pluje na śmierć Lecha Kaczyńskiego: „Wyborczy wiec „Małego Rycerza” na grobach Katynia”

Waldemar Kuczyński przekracza kolejne granice i jest żywym przykładem „przemysłu pogardy” Szczuje na ofiary katastrofy smoleńskiej, kpi ze zmarłego Lecha Kaczyńskiego i sugeruje, że „reżim” Prawa i Sprawiedliwości szykuje się już do sfałszowania najbliższych wyborów parlamentarnych. To jego refleksje w rocznicę katastrofy smoleńskiej.

Kuczyński chyba czekał na ten dzień, bo przygotował tak obrzydliwe komentarze, jakich w ostatnim czasie nie mogliśmy znaleźć nawet na jego profilu twitter.

96 osób poszło do ziemi, bo kilka na pokładzie chciało koniecznie zdążyć na wyborczy wiec „Małego Rycerza” na grobach Katynia.

– kipiał z nienawiści Kuczyński na tt, niemal plując jadem na groby tych, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej.

autor: fot.twitter
autor: fot.twitter

Ale w swojej nienawiści, Kuczyński, idzie dalej. Zajadle atakuje członków podkomisji smoleńskiej. Widać, że jej ustalenia i raport doprowadziły Kuczyńskiego do pasji

(…)Ta podkomisja to ściek polskiej nauki, jej ciężka obraza.(…)Grupka osób daje świadectwo, że tytuł profesora to brzmi podle i nie słychać głośnego ich napiętnowania przez resztę. Ogony pod siebie.(…)Grupa cynicznym,.amoralnych szarlatanów, przy milczeniu środowiska naukowego, razem dowodzą, że dziś w Polsce profesor to brzmi podle.

– atakował Kuczyński.

autor: fot.twitter
autor: fot.twitter

O „formie” Kuczyńskiego świadczy też szokujący zakład, który zawarł on dzisiaj z Dominiką Wielowieyską w radiu TOK.FM. Kuczyński obiecał dobry koniak jeśli spełni się jego przypuszczenie, z którego wynika, że Prawo i Sprawiedliwość mogłoby przyczynić się do sfałszowania najbliższych wyborów parlamentarnych. Dominika Wielowieyska dyplomatycznie stwierdziła, że „wierzy w polską demokrację”. Takie „żarty” trzymały się dzisiaj Wielowieyskiej i Kuczyńskiego w radiu TOK.FM.

autor: fot.twitter
autor: fot.twitter

 

Sam Kuczyński przestał już kontrolować swoją chorobliwą nienawiść wobec PiS. W swoim szaleństwie nie zwraca uwagi na bulwersujące słowa, czy nawet najbardziej ohydne tezy. Język nienawiści Kuczyńskiego to ważny element „przemysłu pogardy” w sprawie smoleńskiej. Kuczyński zdaje się wręcz pozować na filar tego przemysłu. Sam też ustawia się w jednym szeregou z płk. Mazgułą i szefem ekstremistycznych „Obywateli RP.”

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ