Wicepremier Morawiecki w niemieckim „Handelsblatt”: Nie ugniemy się pod presją Komisji Europejskiej. „Nie damy się szantażować”

Wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki udzielił na targach w Hanowerze wywiadu niemieckiemu dziennikowi „Handelsblatt”, w którym wyraźnie podkreślił, że polski rząd nie widzi powodów, by ugiąć się pod presją Komisji Europejskiej, która krytykuję Warszawę m.in. za reformę systemu sprawiedliwości, ustawę medialną oraz rzekome ograniczenie wolności zgromadzeń.

Zarzut płynący z Brukseli, że polski rząd ogranicza prawa podstawowe, to całkowite nieporozumienie

—zaznaczył Morawiecki i dodał, że Polska nie boi się obcięcia funduszy strukturalnych przez Brukselę.

 

Nie damy się szantażować. Nie toczy się zresztą na ten temat żadna poważna dyskusja, to są pojedyncze głosy

—dodał. Według niego spór z KE ws. praworządności nie ma najmniejszego wpływu na poziom zagranicznych inwestycji w Polsce.

Zagraniczne inwestycje wynoszą obecnie 12 mld euro. To rekordowy poziom i dowód na to, że nie mają racji ci, którzy źle mówią o Polsce

—tłumaczył wicepremier w rozmowie z dziennikarzami „Handelsblatt”. Jak dodał „inwestycje zagraniczne dalej rosną, bowiem inwestorzy głosują za pomocą pieniędzy”.

Spodziewamy się, że wzrost gospodarczy wyniesie w 2017 r. od 3,5 do 4 proc.

—przekonywał Morawiecki. Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) – zaznacza „Handelsblatt” – jest mniej optymistyczny i przewiduje, że polska gospodarka wzrośnie o 3,4 proc.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ