Unia Europejska zamknie lokalne browary?

domena publiczna

Czy będą dodatkowe informacje na etykietach napojów alkoholowych? Już wiemy, że najbardziej kaloryczne są alkoholowe drinki, a raczej słodzone soki i napoje używane do ich zrobienia, mówi Danuta Figurska-Ciura z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Teraz Unia Europejska uważa, że konsumenci powinni znać ilość kalorii w piwie.

Naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego, po przeprowadzeniu złożonych i kosztownych badań, ujawnili, że pól litra piwa zawiera nawet 400 kcal. Przy czym jedna butelka piwa, wypita dla relaksu nie zaszkodzi, zaznacza Figurska-Ciura, posiada bowiem oprócz kalorii wiele czynnych substancji (witaminy i składniki mineralne). Natomiast więcej butelek w organizmie człowieka będzie sprzyjało pozytywnemu bilansowi energetycznemu. Tym bardziej, jeśli do piwa weźmiemy czipsy.

Umieszczanie dodatkowej informacji o kaloryczności dla rzemieślniczych browarów stanie się gwoździem do trumny.  Główny Piwowar Browaru Stu Mostów, Mateusz Gulej, zwraca uwagę, że lokalni piwowarzy, będą mieli problem. Mimo znanych składników dodawanych w trakcie procesu produkcji piwa, nie jest możliwe podać dokładną ilość kalorii, bowiem, zmieniają swoje parametry podczas warzenia. A co piwo, to inny jego skład.

Dla nas będzie to bardzo trudne, a już jesteśmy większym browarem z tych najmniejszych. Są jeszcze mniejsze browary, których taki obowiązek zmusi do zaprzestania produkcji. Jeśli będziemy zmuszeni do umieszczania informacji o kaloryczności, jak chce nas zmusić do tego Komisja Europejska, rzemieślnicze browary po prostu znikną. Przecież każde z piw wymagałoby specjalnych badań laboratoryjnych.

źródło: wroclaw.tvp.pl

MP

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ