Nożownik z Kosinowa nadal na wolności

pixabay

Mieszkańcy powiatu trzebnickiego są przerażeni. Policji nie udało się schwytać niebezpiecznego bandyty, który ukrywa się wokół Kosinowa. Obława zorganizowana w czwartek nie przyniosła rezultatu. Policja i antyterroryści nie trafili nawet na najmniejszy ślad poszukiwanego listem gończym nożownika. Dzień później zaatakował nożem młodą kobietę, na szczęście nieskutecznie, która zauważyła jego obecność w pobliskiej nieużywanej stodole. Poszukiwany najprawdopodobniej widział i słyszał jak kobieta zawiadamia policję.

Mieszkańcy okolicznych wiosek uważają, że przestępca ukrywa się w altankach, często zmienia miejsce pobytu. Łatwo  przemieszcza się, zna teren.

Znana jest tożsamość bandyty, to 27-letni Michał Matkowski, mieszkaniec Cerekwicy w powiecie trzebnickim. Jest najmłodszym z rodzeństwa, wychowywał się bez rodziców. Zginęli, gdy Matkowski miał siedem lat. Od 10-ciu lat już nie mieszkał z rodziną, nie utrzymywali też ze sobą żadnych kontaktów, powiedział brat poszukiwanego. Wśród sąsiadów i rodziny ma bardzo zła opinię. Odkąd pamiętają, zawsze były z nim problemy.

Matkowski pierwszy raz napadł na starsza kobietę w marcu w Kosinowie. Zaatakował ją młotkiem, pobił i okradł. Miesiąc później poważnie zranił dwóch braci, którzy przyszli sprawdzić co dzieje się w ich opuszczonym mieszkaniu. Mężczyźni mają rany kłute brzucha i w okolicach serca. Przebywają w trzebnickim szpitalu.

Paweł Petrykowski rzecznik dolnośląskiej Policji zwraca się z apelem aby nie podejmować żadnych działań na własną rękę tylko jak najszybciej zawiadomić policję. Matkowskiemu za podwójne usiłowanie zabójstwa i rozbój grozi dożywocie.

źródło: www.wroclaw.tvp.pl

MP

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ