Prof. Magdalena Środa i jej internetowi wyznawcy lubią atakować PiS i Jarosława Kaczyńskiego. Nie ma takiej obrzydliwości, której nie wymyśli feministka, by pokazać swoją pogardę do prezesa PiS. Seans nienawiści urządziła sobie tym razem z okazji kolejnej katastrofy smoleńskiej.
Miesięcznica jak mały stan wojenny. Liczba opancerzonych wozów, policji w pełnej gotowości, bud, suk i stójkowych przypomina gorący czas po 13 grudnia…
—zaczęła swój obrzydliwy wpis na Facebooku.
Środa stawia znak równości miedzy stanem wojennym a miesięcznicą smoleńską
Policyjne suki chowają się w tych samych miejscach gdzie chowało się ZOMO podczas okupacji Starówki (3.05.1982). Szkoda, że nie mają czołgów, ale – jak rozumiem – Maciarewicz wszystkie oddał do zabawy Misiowi
—próbuje ironizować i być dowcipna, ale to żałosne insynuacje.
Warto 10go każdego miesiąca przyprowadzać dzieci i młodzież szkolną na ul. Koźlą, Długą, Miodową – stoi cała armia policji gotowa bronić Prezesa i jego przybocznych – to świetna lekcja historii. Można opowiadać jak wyglądał reżim Jaruzelskiego, czego bał się tyran i czego tyran boi się dziś
—pisze dalej ciągnąc swoje grubo ciosane porównania.
Środa w każdym zdaniem się rozkręca, a język nienawiści nie jest jej obcy. Haniebnie porównuje prezesa PiS do Wojciecha Jaruzelskiego.
Jaruzelski korzystał z podobnej retoryki (odnośnie wrogów i rychłego zwycięstwa), tylko był jakiś bardziej godny w swych mowach i jakby mniej nachalny. Kaczyński jest coraz bardziej chory z prywatnej nienawiści i chyba z jej powodu zupełnie traci rozeznanie w rzeczywistości
—stwierdza.
Jednak to ten wpis Magdaleny Środy odsłania kto tu jest naprawdę „chory z nienawiści”
źródło: wpolityce.pl
















