Szef MSWiA: Problem uchodźców? Schetyna mówił, że nie ma takiej sprawy, więc kłamał. „Przyłapaliśmy lidera opozycji na kłamstwie”

Błaszczak45.jpg

Nie przyjmiemy żadnych uchodźców. Grzegorz Schetyna mówił, że nie ma takiej sprawy, że nie ma problemu uchodźców, więc kłamał. Przyłapaliśmy lidera opozycji na kłamstwie

—podkreślił na antenie Polsat News Mariusz Błaszczak, szef MSWiA.

Minister odniósł się do zapowiedzi Komisji Europejskiej, która zagroziła we wtorek rozpoczęciem procedury o naruszenie prawa UE, jeśli Polska, Węgry i Austria do czerwca nie przystąpią do relokacji uchodźców.

Nie przyjmiemy żadnych uchodźców. Grzegorz Schetyna mówił, że nie ma takiej sprawy, więc kłamał. Przyłapaliśmy lidera opozycji na kłamstwie. (…) Bardziej w porządku zachowuje się Ryszard Petru, który mówi wprost, że podwyższy wiek emerytalny i zmodyfikuje program 500+. Schetyna kłamie, a to jest zobowiązanie, które podjęła Ewa Kopacz, łamiąc jedność Grupy Wyszehradzkiej, która była przeciwna przyjmowaniu uchodźców

—podkreślił.

Pytany, czy polski rząd będzie nadal się sprzeciwiał przyjęciu uchodźców, odpowiedział:

Mamy argumenty, pokazujemy, że polityka UE jest samobójcza. Kanclerz Niemiec najpierw otworzyła granice Niemiec, a później mówiła, że trzeba je zamknąć, a uchodźców zabrać i skierować do Polski. Czy to jest uczciwe? Trzeba stosować takie zasady, jakie stosuje Australia, czyli odsyłać uchodźców do miejsca, z którego przybywają. Jeżeli Komisja Europejska mówi o stosowaniu relokacji, to zachęca kolejne fale uchodźców, dając możliwość zarabiania przemytnikom.

Na argument, że 12 tys. uchodźców nie jest wielką liczbą, minister Błaszczak wyjaśnił, że od takiej liczby się zaczyna, a kończy się zamkniętymi muzułmańskimi enklawami.

12 tys., tak się zaczyna. Taki jest proces. Rodziny muzułmańskie są liczne, dochodzi do łączenia rodzin. Dzielnice wokół Paryża płoną, ciągle dzieje się tam coś złego. Tak się zaczynało w Europie. Rezultaty są tragiczne

—zaznaczył, dodając:

Nie będziemy przyjmować uchodźców pomimo presji i kłamstw Grzegorza Schetyny.

W rozmowie pojawił się również wątek słów sędziego Morawskiego na Oxfordzie.

To, że Polska miała problemy z korupcją, jest faktem. Wystarczy odwołać się do rozmowy Bieńkowskiej z Wojtunikiem, którzy wiedzieli o nadużyciach, ale nic w tej sprawie nie robiono. (…) Sędzia Morawski poszedł w złym kierunku, który wytyczył prof. Rzepliński, który był bardzo zaangażowany w życie polityczne

—podkreślił.

Błaszczak pytany był również o rekonstrukcje rządu, o której informował „Newsweek”.

Czy to gazeta, której redaktor naczelny bierze udział w demonstracjach wobec rządu, nie jako reporter, a jako uczestnik? Nikt z nas nie jest przypisany do swoich posad na zawsze. Nie opierajmy się na tym, co pisze „Newsweek”

—zaapelował minister.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ