Kuriozalna samokrytyka Ewy Kopacz: “Trochę pokory przyda się każdemu, by nie popełnić więcej błędów, które zrobiliśmy”

Kopacz445.jpg

Chcemy budować prawdziwy program dla Polski, dlatego spotykamy się z mieszkańcami, by poznać Państwa zdanie” – mówi Ewa Kopacz do mieszkańców Olsztyna. Na poznanie zdanie Polaków Platforma miała 8 lat, co więc robiła w tym czasie?

Była premier Ewa Kopacz, wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej z politykami swojej partii jeździ po Polsce. 17 maja spotkała się z mieszkańcami Olsztyna. Mówiła tam rzeczy świadczące o tym, że lata spędzone w polityce nie nauczyły jej zbyt wiele. Kopacz wielokrotnie podkreślała, że jej PO chce wsłuchać się w głos Polaków. Wydaje się, że Platforma miała na to mnóstwo czasu.

Ostatnio coś się porobiło z tą naszą tradycją, nawet parlamentarną. Bo dzisiaj rządzący przepytują opozycję, nie traktują opozycji jako swoistego strażnika ich działań w wypełnianiu ich obietnic z kampanii wyborczej i rozwiązywaniu problemów obywateli. Działacze PiS koncentrują się dziś na PO, na opozycji, nie mają już czasu dla obywatela. Gdzieś ta ich wrażliwość z czasem zniknęła. I ta miłość, ta empatia, niestety została zastąpiona pogardą, lekceważeniem, niekiedy zniecierpliwieniem w stosunku do obywateli

—skarżyła się Ewa Kopacz w rozmowie z serwisem olsztyn.wm.pl.

Była premier odniosła się też do sondaży w których po krótkotrwałym wzroście poparcie dla PO spada.

Dwa lata przed wyborami w pewnym momencie nawet myślałam, że to nasze najpierw zrównanie się, a potem wyjście na prowadzenie przed PiS jest przedwczesne. Z całą pokorą mówię moim kolegom z PO – nie odpuszczamy, to samo tempo, ta sama praca i konsekwencja oraz budowanie programu, z którym potem wrócimy do obywateli z którymi rozmawialiśmy, żeby przedstawić im program, w którym znajdą odpowiedzi na swoje wątpliwości

—zaznaczyła.

Czy to oznacza, że PO nie ma programu i zbiera pomysły na jego stworzenie jeżdżąc po Polsce?

Chcemy poznać całą Polskę, jeździmy, rozmawiamy i nawet wtedy kiedy rozmowy te nie są miłe i sympatyczne, to wsłuchujemy się w to, co mówią Polacy z odpowiednią pokorą, po to, żeby nie popełnić więcej błędów – tych które popełniliśmy

—podkreśliła była premier.

Wyciągnęliśmy wnioski z ostatniej wyborczej porażki, trochę pokory przyda się każdemu

—dodała

Tylko czy nie za późno na taką samokrytykę po latach pogardy dla Polaków?

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ