Łapiński odpowiada na absurdalny hejt zdjęcia prezydenta Dudy: „Nie dyskutuje się, kiedy premier Kanady chwali się różowymi skarpetkami”

Nie widzę w tym nic złego, że pan prezydent potrafi się w oficjalnej atmosferze uśmiechnąć, rzucić żartem

— powiedział Krzysztof Łapiński, rzecznik prezydenta, komentując wczorajsze zdjęcie Andrzeja Dudy na szczycie NATO.

Na zdjęciu grupowym widać jak prezydent Polski pokazuje uniesione w górę kciuki. Łapiński tłumaczył, że jest to zdjęcie zrobione już po oficjalnym „family foto”.

Na szczycie NATO były też inne ciekawe, zabawne sytuacje. Nie dyskutuje się po tym, że Justin Trudeau chwalił się skarpetkami, a prezydent Trump walczył o to, gdzie ma stanąć

— mówił Łapiński.

Prezydencki rzecznik odnosił się też do krótkiej rozmowy między polskim prezydentem a jego amerykańskim odpowiednikiem.

Było takie krótkie spojrzenie, ale pamiętajmy, że prezydent Trump spokał się tylko z prezydentem Macronem i premier May. A pan prezydent Duda miał z nim krótką rozmowę w kuluarach szczytu. Udało się nawet zaprosić pana prezydenta Trumpa do Polski

— powiedział.

Kolejnym tematem programu była sprawa przymusowej relokacji uchodźców/imigrantów do Polski. Prowadzący program Konrad Piasecki sugerował, że istnieje różnica zdań między KPRM a Pałacem Prezydenckim.

Różnicy zasadniczej nie dostrzegam

— stwierdził Łapiński.

Pani premier i pan prezydent mówią, że najważniejsze jest przede wszystkim bezpieczeństwo Polski i Polaków

— dodał.

Zwrócił też uwagę na absurd sytuacji.

Dyskutujemy w sytuacji zupełnie absurdalnej. W sytuacji jakby tysiące uchodźców było sprawdzonych i czekali na przyjazd do Polski

— powiedział i przypomniał, że Pałac Prezydencki upominał się m.in. o chrześcijan prześladowanych na Bliskim Wschodzie.

Najbardziej prześladowani są chrześcijanie i mówiliśmy, by pomagać chrześcijanom, którzy są mordowni

— mówił Łapiński.

Trzeba pomagać uchodźcom, ale też wsłuchiwać się w to czego oczekuje od rządu opinia publiczna

— powiedział rzecznik prezydenta.

Trzeba wsłuchiwać się w to co mówią Polacy. Nie można przejść do porządku dziennego nad tym co myślą miliony Polaków

— dodał.

Zwrócił uwagę, że kryzys związany z uchodźcami/imigrantami nie jest odpowiednio rozwiązywany.

A może Komisja Europejska powinna się zastanowić dlaczego ten cały system okazał się nieskuteczny

— mówił.

Uchodźcy, których Polska przyjmie mogą nie chcieć w naszym kraju zostać.

Proszę przekonać urzędników w Brukseli, że ci którzy przyjadą do Polski będą mogli się potem swobodnie poruszać po Europie

— stwierdził Łapiński.

Niemcy nie pozwolą na to, by ci uchodźcy, którzy przyjadą do Polski po dwóch tygodniach mogli poruszać się po Europie

— dodał.

źródło: wpolityce.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj