Nowoczesna tuż przed wyborami samorządowymi ma spory kłopot ponieważ ubywa jej działaczy. Parę tygodni temu .N opuściła Pani Poseł Augustynowska a w ubiegłym tygodni działacze z Legnicy. Czy .N zdąży przekonać pozostałych członków o pozostaniu?
W Nowoczesnej wyczuwa się pewną nerwowość w jej szeregach, mimo, że Michał Jaros czy Barbara Dolniak z wrocławskich struktur zapewniają, że wczorajszy manewr 11 osób nie wpłynie znacząco na życie .Nowoczesnej, bo czas się zmienia, rzeczywistość też, w związku z tym, modyfikacjom może ulegać jakaś część naszego programu (…) rozmawiamy cały czas z ludźmi o ewentualnym starcie w wyborach samorządowych.
Zdaniem posła Michała Jarosa w .Nowoczesnej nie ma mowy o kryzysie
To są naturalne przepływy pomiędzy komitetami i patiami (…) każdy ma do tego prawo w związku z tym nikogo na siłę nie trzymamy.
Patryk Jurga, szef struktur jeleniogórsko-legnickiej Partii Wolność całą sytuację komentuje:
Mnie to nie dziwi, ze względu na to, jakie mieli ostatnio dołki w sondażach. A jak pamiętamy, .Nowoczesna została stworzona zaraz po wyborach prezydenckich – które pan Komorowski przegrał – jako szalupa ratunkowa dla Platformy Obywatelskiej. Ale, że Platforma Obywatelska się odpięła, no to, jak statek nie tonie, to i ludzie na szalupach nie muszą siedzieć.
Cóż tu komentować! Petru wielokrotnie się błaźnił, pani Lubnauer nic sobą większego nie reprezentuje, nie widać też specjalnie aby za nimi stała jakaś idea. Jeśli masowo odchodzą w Legnicy…
Natomiast poseł Jacek Świat w rozmowie z nami o sytuacji w Nowoczesnej mówi:
Manifestacyjne wyjścia całych grup działaczy, odejścia posłów, publiczne pranie partyjnych brudów…Tak wygląda początek końca. W tym przypadku początek końca partii .Nowoczesna. Przez półtora roku .N nie przedstawiła żadnej oferty programowej, nie wniosła do polskiego życia politycznego żadnej nowej ożywczej idei. Stać ją tylko na licytację z PO o to, kto jest radykalniejszym „antypisem”. W końcu Petru przegrał ze Schetyną walkę o przywództwo opozycji paranoicznej. W czym niemały udział miało zamiłowanie lidera .N do portugalskich klimatów. Dziś w sondażach partia ta krąży wokół progu wyborczego i nie ma powodów, żeby było lepiej. Nie ma tam niczego, co mogłoby skłonić działaczy do heroicznego trwania. A jako narzędzie walki z PiSem partia okazała się nieskuteczna. Straci więc wsparcie sponsorów i mediów, bo po co wyrzucać pieniądze w błoto. Na scenie krajowej pozostał ostatni inwestor – Rafał Dutkiewicz. Niedawno powierzył działaczce .N fotel wiceprezydenta Wrocławia, a teraz dodaje stanowisko wiceprzewodniczącego rady Miasta. Nic, tylko pogratulować politycznej wyobraźni. Będzie to inwestycja tak samo udana, jak dziura w ziemi koło stadionu miejskiego.
Piotr Uhle, przewodniczący Klubu Radnych .Nowoczesnej we Wrocławiu mówi nam:
Życzymy tym osobom wszystkiego dobrego. Wszystko wskazuje na to, że wybrali własną drogę polityczną. Skupiamy się na przygotowaniach do niedzielnej konwencji programowej Nowoczesnej
MP
















