Nie ma takich urządzeń na polskim rynku ale są u sołtysa pod Sobótką

Produkt udostępniony przez Michała

W podwrocławskiej Sobótce mieszka i pracuje człowiek, który na elektronice zna się jak mało kto. Do tego w swoje techniczne cudeńka wkłada nie tylko wiedzę i talent. W każdym produkcie czy przedmiocie jest cząstka jego samego. Skonstruował wiele urządzeń które pomagają rolnikom, handlowcom czy mieszkańcom domów jednorodzinnych. Jak sam często mówi, skonstruować może wszystko, ograniczona jest tylko ludzka wyobraźnia a o swojej pasji i praktycznych zastosowaniach elektroniki w codziennym użytkowaniu w rozmowie z Małgorzatą Paw.

Kim jest człowiek, który ułatwia innym codzienne egzystowanie?

Od kilkunastu lat zajmuję się elektroniką a od ponad sześciu konkretnym wykonawstwem i jestem w stanie wyprodukować praktycznie wszystko. Tworzę własne projekty ale najchętniej skupiam się na realizacji pomysłów innych ludzi. Jeśli ktoś ma zapotrzebowanie czy pomysł, ja wykonuję. Wymyślam i opracowuję jak to ma wyglądać, funkcjonować, jakich użyć elementów, jak to wszystko złożyć w całość, oszacowuję koszty i po akceptacji zaczynam wykonywać, czyli tworzę projekt, wykonuję płytki elektroniczne i montuję wszystko w całość, uruchamiam, przeprowadzam testy i …sprzedaję. Aha, każde moje urządzenie posiada certyfikat CE (czyli że spełnia wymagania dyrektyw tzw. „Nowego Podejścia” Unii Europejskiej).

Pana produkty są niedostępne na rynku, bo wykonywane są pod indywidualne zlecenia.

Jakoś ludzie do mnie trafiają. Nawiązuję współpracę z nowymi przedsiębiorcami. Ale i tak pracuję sam, mam arsenał narzędzi i urządzeń, jestem samowystarczalny.

Najchętniej podejmuję się wykonywania indywidualnych projektów dla konkretnego człowieka. Mogę wykonywać prace także w terenie gdzie nie ma dostępu do prądu (altana, domek letniskowy). A co do samych projektów, to tylko wyobraźnia człowieka ogranicza co mogę dla niego zrobić.

No i dodam że w każdy projekt wkładam każdorazowo nowe tchnienie i nie nastawiam się tylko na zyski ale równie mocno na zadowolenie odbiorcy. Założenie jest takie, że elektronika ma służyć a ja potrafię ją ogarnąć, a źle wykonana nie da mi satysfakcji.

Wygląda na to, że poprawia pan to, co producenci może i specjalnie „psują”?

Wprowadzam nowatorskie rozwiązania w elektronice użytkowej. Wiele urządzeń ma braki a ich przydatność w codziennym życiu jest marna, często celowo świadomie przez producenta zaniżana. A ja spełniam marzenia o wygodzie, bezpieczeństwie, ułatwiam życie, sprawiam, że staje się ono bardziej przyjemne, zmniejszam ilość codziennych problemów w tych rozbieganych napompowanych czasach.

A może pan opisać kilka wynalazków?

Urządzenie do promocji produktów. Z założenia przeznaczone jest i do mieszkania np. do eksponowania zdjęć i do firmy. Można je zastosować do promocji przeróżnych produktów, np. elektronikę, telefony komórkowe czy jubilerzy. W domu można korzystać z tego swobodnie zamiast pudełek na kolczyki, pierścionki czy inne.

Moduły oświetlenia dynamicznego z funkcją monitoringu. W pierwszym założeniu ten projekt powstał po to żeby ludzie chodząc po swoim mieszkaniu nie musieli włączać dużego światła, rozbudzać się, męczyć oczu. Później się rozrósł pod kątem funkcjonalności i wyszedł z tego bardzo elegancki projekt. Szerokokątne diody umieszczone w modułach rozświetlają się na określony czas płynnie i płynnie się wygaszają. Można ustalić od której do której godziny są jeszcze słabsze. Urządzenie reaguje na ruch – nie ma ani jednego przełącznika – wszystko odbywa się automatycznie. Reaguje na światło zewnętrzne – nie włącza się kiedy w mieszkaniu jest zbyt jasno. W razie gdy nie ma gospodarza w domu można włączyć funkcję dyskretnego monitoringu otoczenia a po powrocie sprawdzić którego dnia i o której godzinie wykryto ruch. Jest tu wiele innych szczegółów ale to powinien poznać przyszły użytkownik.

Urządzenie do nawadnianie roślin. Powstało przy współpracy z sołtysem. Służy do sterowania do 28 namiotów (szklarni / tuneli foliowych). Otwiera i zamyka dopływ wody do każdego tunelu wg wprowadzonych nastaw. Jest też tryb automatyczny, sterowanie pompami, badanie prędkości wiatru, żeby przy zbyt silnym, zamknąć okna, co spowoduje, że namiot nie zostanie rozerwany. Urządzenie bada temperaturę otoczenia i wg niej również dawkuje wodę. Bada wilgotność podłoża. Każdy tunel posiada czujnik ruchu a jeśli ktoś (czy zwierzę) wejdzie do namiotu to w domu uruchomi się alarm i pojawi się informacja w którym tunelu to wystąpiło. Nie ma takiego urządzenia na polskim rynku, tylko u sołtysa.

MP

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj